MAK niesie w świat polską flagę

opublikowano: 10-10-2018, 22:00

Broker ubezpieczeniowy skaluje biznes znad Wisły od Wschodu po Zachód. Nie chce już działać wyłącznie w tle zagranicznych korporacji.

MAK Ubezpieczenia, trzeci broker w kraju i największy spośród tego typu firm z polskim kapitałem (w zeszłym roku osiągnął 780 mln zł przypisu składki), ma ambicje być pionierem ekspansji międzynarodowej i liderem wzrostu udziałów w rodzimym rynku.

Bartosz Grześkowiak, wiceprezes MAK odpowiedzialny za ekspansję
zagraniczną, i prezes Andrzej Wasilewski zmieniają model biznesowy brokera —
chcą mocniej zaznaczyć obecność poza Polską. Wgryzają się w lokalny biznes na
Wschodzie i Zachodzie.
Zobacz więcej

SKALOWANIE BIZNESU:

Bartosz Grześkowiak, wiceprezes MAK odpowiedzialny za ekspansję zagraniczną, i prezes Andrzej Wasilewski zmieniają model biznesowy brokera — chcą mocniej zaznaczyć obecność poza Polską. Wgryzają się w lokalny biznes na Wschodzie i Zachodzie. Fot. Tomasz Pikuła

— Polski rynek brokerski jest bardzo rozdrobniony. Działa na nim ponad 1000 podmiotów, z czego 10 na dużą skalę. Branża przechodzi transformację cyfrową, która wymusi jej konsolidację. Chcemy być liderem lokalnej ekspansji, przyjaznej, polegającej na zachowaniu tożsamości spółki i kadry — mówi Andrzej Wasilewski, prezes holdingu MAK, w którego skład wchodzą spółki brokerskie i informatyczna, dostarczająca rozwiązania systemowe do wszystkich spółek z grupy.

Zaawansowane rozmowy

Prezes widzi 2-3 brokerów, z którymi może połączyć siły. Ich nazw nie może jednak ujawnić na tym etapie rozmów, ale zapewnia, że rozmowy na temat różnych form współpracy są zaawansowane.

— Są to polskie firmy o wieloletniej tradycji, doświadczeniu i znanej marce. Ich właściciele prezentują podobny system wartości i filozofię rozwoju biznesu — mówi Andrzej Wasilewski.

Gros ubezpieczeniowego biznesu brokera stanowią korporacyjne ubezpieczenia komunikacyjne OC i AC. Ponad 70 proc. wszystkich polis sprzedawanych w kraju stanowią właśnie te produkty.

— Mocno koncentrujemy się również na rozwijaniu linii ubezpieczeń na życie i majątkowych, sprzedawanych dużym korporacjom i mniejszym firmom — mówi Bartosz Grześkowiak, wiceprezes MAK, który dołączył do zarządu pierwszego września, gdzie odpowiada m.in. za rozwój biznesu w Polsce i na rynkach zagranicznych.

Międzynarodowa ekspansja

W obszarze rozwojowych zainteresowań brokera mieści się nie tylko ekspansja lokalna, również zagraniczna. MAK jest już obecny w dziewięciu krajach. Wkrótce ruszy ze sprzedażą produktów w Rosji, na Ukrainie i Białorusi.

— Jesteśmy pierwszym i jedynym polskim brokerem, który prowadzi międzynarodową ekspansję. Możliwość budowania struktur poza Polską była dla mnie jednym z kluczowych czynników podjęcia decyzji o dołączeniudo MAK — podkreśla Bartosz Grześkowiak.

a granicą broker sprzedaje produkty lokalnych zakładów ubezpieczeniowych. Ponadto rozwija współpracę z trzema międzynarodowymi korporacjami ubezpieczeniowymi, aby dostarczać ich produkty ubezpieczeniowe na rynki, na których chcą być obecne.

— Kolejny krok to budowa oddziałów za granicą, co znacząco wzmocni naszą pozycję i pozwoli pozyskiwać nowych klientów z lokalnych rynków — mówi Bartosz Grześkowiak.

Broker jest również gotowy rosnąć za granicą poprzez przejęcia. Kolejny kierunek na europejskiej mapie, gdzie chce zaznaczyć swoją obecność, to kraje zachodnie. Za cel obrał Niemcy, Francję i Finlandię, w której, jak twierdzi prezes MAK, jest słabo rozwinięty pakiet ubezpieczeń korporacyjnych dla sieci dilerskich.

 

OKIEM EKSPERTA

Konsolidacja paliwem wzrostu

ALEXANDER KONOPKA, prezes Willis Towers Watson Polska

Na rynku brokerskim, podobnie jak na innych rynkach, konsolidacja daje możliwość dużo szybszego rozwoju niż wzrost organiczny, dlatego jest praktykowana zarówno na poziomie lokalnym, jak też na poziomie globalnym. W świetle wchodzących w życie nowych przepisów firmy brokerskie będą miały dodatkowe argumenty skłaniające je do konsolidacji. Mam na myśli wdrożenie RODO oraz wchodzącą w życie 1 października ustawę o dystrybucji ubezpieczeń. Nowe przepisy wiążą się z kosztownymi wdrożeniami zmian strukturalnych oraz nowych procesów i procedur. Dlatego rośnie tendencja firm do łączenia się, aby osiągać efekt skali i wypracowywać oszczędności na wdrażanych rozwiązaniach, w tym kosztownych technologiach. Jedynym ograniczeniem w obszarze konsolidacji jest wielkość rynku brokerskiego i podaż. Dla takiej firmy jak Willis Towers Watson na rodzimym rynku jest bardzo niewiele firm brokerskich, które są interesujące i gotowe na przejęcie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Ubezpieczenia / MAK niesie w świat polską flagę