Małą firmę stać na prawnika

Sylwia WedziukSylwia Wedziuk
opublikowano: 2014-10-30 00:00

Prawnik w rozsądnej cenie? To możliwe. Trzeba tylko znaleźć odpowiednią dla swojej działalności opcję albo sposób rozliczenia

Mamy coraz bardziej liczne i skomplikowane przepisy, które w dodatku często się zmieniają i różnie są interpretowane. W takiej rzeczywistości przedsiębiorcom nietrudno popełnić błąd. — Mogę zaryzykować stwierdzenie, że ok. 90 proc. młodych przedsiębiorców z branży IT przetwarza dane osobowe niezgodnie z przepisami — twierdzi Rafał Malujda, radca prawny prowadzący własną kancelarię.

PRAWNIK NAJLEPIEJ NA GODZINY:
PRAWNIK NAJLEPIEJ NA GODZINY:
Z prawnikami można się rozliczać za godziny, za projekt albo w formie z elementem success fee. — Najbardziej opłacalna dla klienta bez wątpienia jest metoda godzinowa — zapewnia Rafał Dębowski, sekretarz Naczelnej Rady Adwokackiej.
ARC

Prawnik z inkubatora

W powszechnym mniemaniu małego przedsiębiorcy na prawnika jednak nie stać. Ale nie zawsze to prawda. O dostęp do specjalisty z tej branży łatwiej start- -upom, które „wychowuje” inkubator przedsiębiorczości albo inna podobna instytucja. Wsparcie prawne mają np. lokatorzy Technoparku Pomerania. Doradza im właśnie Rafał Malujda.

— Start-upy najczęściej chcą wiedzieć, jaka forma prawna prowadzenia działalności będzie dla nich najkorzystniejsza oraz jak chronić swoją własność intelektualną i nie naruszać cudzej — mówi prawnik.

Przekonuje, że nie raz udało mu się wyciągnąć młodych przedsiębiorców z tarapatów, czasem spowodowanych przez większe firmy, które próbowały wykorzystać niedoświadczone podmioty. Pomocy często potrzebują również firmy na nieco późniejszym etapie, które znalazły inwestora i rozpoczynają negocjacje inwestycyjne, a także eksporterzy, którym przyda się wiedza z zakresu umów licencyjnych, warunków eksportu czy kwestii podatkowych.

Prawnik tradycyjny

Samodzielne nawiązanie współpracy z prawnikiem bywa drogie, pomimo że rynek prawny jest coraz bardziej nasycony. Nie do końca jednak działa tu proste prawo popytu i podaży.

— Paradoksalnie zwiększająca się liczba prawników powoduje, że statystycznie na kancelarię przypada mniej spraw, co przy stałych kosztach kancelarii coraz częściej skutkuje podwyższaniem cen usług — uważa adwokat Rafał Dębowski, sekretarz Naczelnej Rady Adwokackiej.

Jego zdaniem jednak, z cenami usług prawniczych nie jest wcale tak źle, jak się powszechnie sądzi.

— Jestem pewien, że każdy przedsiębiorca, także ten mały, jest w stanie znaleźć pomoc adwokata za rozsądną cenę — uważa Rafał Dębowski.

— W wycenie swoich usług prawnicy uwzględniają m.in. to, czego dotyczy doradztwo i komu jest oferowane. Inne więc będą stawki w przypadku współpracy z korporacją, a inne z małą firmą — wtóruje mu Beata Niemczuk, partner w firmie doradczej dla rynku prawnego Burza.

Trudno podać tu sztywne przedziały cenowe. Wycena zależy m.in. od doświadczenia danej osoby, dziedziny, w której się specjalizuje, renomy kancelarii, w której pracuje, regionu, w którym prowadzi działalność, sprawy, której dotyczy praca. Tak więc stawka godzinowa jednego prawnika może wynosić 100 zł, innego 300 zł, a jeszcze innego 3500 zł. Rozliczać się z prawnikami można w różny sposób — godzinowo, za projekt albo za efekt.

— Najbardziej opłacalna dla klienta jest bez wątpienia metoda godzinowa. Metoda ryczałtowa, choć ogranicza ryzyko eskalacji kosztów usługi prawnej, niewątpliwie jest droższa, bo prawnik musi wkalkulować w cenę ryzyko przedłużenia się sprawy. Metoda rozliczeń z elementem success fee jest zazwyczaj najdroższa, ponieważ prawnik uwzględnia w niej ryzyko przegrania sprawy, a więc prowadzenia sprawy za stosunkowo niewielką opłatę wstępną. Oczywiście są również systemy mieszane. Wszystko zależy od sprawy oraz od umowy adwokata z klientem — tłumaczy Rafał Dębowski.

Każdy prawnik powinien wycenić usługę, zanim podejmie się jej realizacji. To będzie trudniejsze tylko w dwóch przypadkach — procesów sądowych i negocjacji, np. związanych z transakcją.

— W krajach anglosaskich funkcjonują już jednak kancelarie, które wyceniają swoje wynagrodzenie na określoną kwotę także za procesy czy obsługę transakcji. Potem w zależności od ilości faktycznej pracy i jej efektywności na tym albo tracą, albo zarabiają — mówi Beata Niemczuk.

Zwraca również uwagę, że czasem prawnicy są zmuszani przez klientów do akceptowania nietypowych form wynagrodzenia. Zdarzało się na przykład, że firma kosmetyczna w tarapatach przekazała kancelarii swoje produkty o wartości 100 tys. zł, a pewne wydawnictwo przez rok zamieszczało reklamę kancelarii na poczet niezapłaconych faktur, nazywając to dyplomatycznie barterem.

Prawnik z instytucji finansowej

Pomoc prawną można także nabyć, czasem nawet nieświadomie, razem z produktami finansowymi. Na przykład Deutsche Bank w pakiecie DBNet Biznes oferuje możliwość skorzystania z prawnika online. Przedsiębiorca zyskuje 50 proc. rabatów na dostęp do bazy wzorów dokumentów i 20 proc. na pozostałą ofertę portalu Serwisprawna. pl. Natomiast BIZ Bank razem z kontem BIZnes konto active albo BIZnes konto max umożliwia nabycie ubezpieczenia Twój Prawnik albo Twój Prawnik Premium. Jego koszt jest roczny, zależy od liczby zatrudnianych przez firmę pracowników i wynosi od 136,5 zł do 560 zł. Przy tym usługi są limitowane.

Przedsiębiorcy posiadający Twojego prawnika mogą skorzystać z 4 konsultacji i porad prawnych rocznie, 3 pisemnych opinii prawnych, a także 4 razy mogą przesłać akty prawne, wzory umów, pism i informacje teleadresowe. Suma ubezpieczenia na świadczenia z tytułu ubezpieczenia ochrony prawnej wynosi w tym przypadku 40 tys. zł. Ubezpieczenie ochrony prawnej można też nabyć samodzielnie u ubezpieczycieli, m.in. w Concordii czy D.A.S, który się w takich polisach specjalizuje.

Tyle że podobna polisa nie zastąpi prawnika, ponieważ jej celem nie jest rozwiązywanie sporów, ale pomoc finansowa w przypadku zdarzeń nagłych i nieprzewidzianych. Czyli jeżeli sprawa ubezpieczonego trafi do sądu, koszty sądowe i koszty prawnika, który ją poprowadzi, zostaną sfinansowane z ubezpieczenia ochrony prawnej. Oczywiście do wysokości sumy ubezpieczenia. W DAS za składkę rzędu 1 tys. zł rocznie za podstawową wersję ubezpieczenia suma może wynosić ok. 50 tys. zł. Trzeba też pamiętać, że ochrona posiada wiele ograniczeń. Na przykład wypadek ubezpieczeniowy musi wystąpić w okresie ubezpieczenia.

Prawnik z internetu

Z myślą również o małych firmach powstały na naszym rynku tzw. abonamenty prawne, czyli pakiet usług prawnych za stałą miesięczną opłatę. Wróżono im sukces na wzór abonamentów medycznych. Raczej go jednak nie będzie, skoro o Polprawniku i Luxlex.pl, firmach, które nie tak dawno weszły na rynek, słuch już zaginął. Nadal funkcjonuje Lex Care, oferujący swoje abonamenty w cenie od 150 zł miesięcznie dla jednoosobowych działalności i ok. 300-400 zł dla innych firm. Na Facebooku hasłem „Stać cię już na prawnika!” reklamuje się Koksztys. Firma proponuje obsługę prawną na telefon za 29 zł miesięcznie, w tym pierwszy miesiąc porad za darmo. Do tego gratis można korzystać z generatora dokumentów. Specjaliści są jednak zdania, że formuła abonamentów się nie sprawdziła i nie sprawdzi, bo nie odpowiada potrzebom małych firm.

— Małe firmy wcale nie chcą płacić za coś, z czego i tak nie korzystają. Ponadto podobnie jak i większe firmy boją się anonimowej usługi prawnej, niewiadomej jakości i niewiadomego pochodzenia, jaką mogą uzyskać w ramach niewielkiego, stałego abonamentu. Wiedzą też, że przekroczenie limitu czasu oznaczać będzie konieczność uiszczenia dodatkowych opłat — tłumaczy Rafał Dębowski.

Na rynku funkcjonuje także wiele podmiotów, które oferują porady prawne online — często tanio albo zupełnie za darmo.

— Trzeba tylko pamiętać, że poziom takich porad może być adekwatny do ceny — zwraca uwagę Beata Niemczuk.

Jej zdaniem, wiele podobnych podmiotów zajmuje się tylko sprzedawaniem wzorów umów i dokumentów. Niektóre serwisy dobrze na tym zarabiają. Główną wadą takich rozwiązań jest jednak fakt, że nigdy nie wiadomo, kto jest po drugiej stronie. A prawnik to zawód, w którym ważne jest zaufanie i kontakt w cztery oczy. Zdaniem Rafała Dębowskiego, nie ma tu miejsca na przypadkowość i anonimowość.

— Czyli na to, co oferują różnego rodzaju portale internetowe, w szczególności te, które publikują nieprawdziwe zdjęcia osób rzekomo mających świadczyć pomoc prawną — mówi Rafał Dębowski.

Internet zmienił także działalność tradycyjnych kancelarii prawnych, które w ramach reklamy umieszczają na swoich witrynach internetowych porady prawne.

— Czytając takie informacje, można je w odpowiedni sposób użyć, choć wymaga to przynajmniej minimalnej znajomości prawa i przełożenia na konkretną sytuację danej firmy — mówi Beata Niemczuk.

Prawnik z biura rachunkowego

Maluchy pomocy prawnej mogą także szukać… w swoim biurze rachunkowo-księgowym.

— W sprawach prawnych doradzają nie tylko adwokaci czy radcowie prawni, ale także księgowi i doradcy podatkowi. Mam doświadczenie z radcą prawnym, który słono wycenił pewną usługę, ale zapomniał o aspekcie podatkowym sprawy. Zwróciło na niego uwagę właśnie biuro rachunkowo-księgowe — mówi Beata Niemczuk.