Od małego nie powinno się wiele wymagać. Wystarczy, jeśli jest poprawne. No i niedrogie. Spark wyróżnia się na tle konkurencji aparycją. Jest zadziorny. Trochę zabawkowy. A przy tym zachowuje wszystkie cechy miejskiego malucha. Ale za ciekawy design zapłacisz miejscem. W bagażniku. Tego jest mało, nawet jak na segment A.
Wyposażenie
LS. Zestaw podstawowy. Dostępny wyłącznie ze słabszym silnikiem benzynowym. Cena – 28 990 zł. Pakiet zawiera: sześć poduszek powietrznych, ABS, wyłącznik przedniej poduszki powietrznej, pasy z napinaczami (z przodu), Isofix i system wspomagania nagłego hamowania. Oparcie tylnej kanapy jest składane i dzielone (60/40), a fotel kierowcy ma 6-kierunkową regulację manualną. Lusterka zewnętrzne też są regulowane manualnie. Jest wspomaganie układu kierowniczego. Nie ma koła zapasowego (jest zestaw naprawczy). Na pokładzie brakuje radia (jest instalacja z dwoma głośnikami). Do tego uchwyty na napoje we wnętrzu, podgrzewana tylna szyba i zderzaki w kolorze nadwozia. Immobilizer i szara materiałowa tapicerka. Całość na stalowych „trzynastkach” (opony 155/80).
LS+. Ten pakiet też jest dostępy wyłącznie ze słabszym silnikiem benzynowym. Wymaga dopłaty (do wersji LS) 2000 zł. W zamian na pokładzie pojawi się dodatkowo: centralny zamek, system audio (cztery głośniki, radioodtwarzacz CD/MP3, złącza AUX i USB), półka bagażnika (tak, tak – w najuboższej wersji jej nie ma). Na otarcie łez – elektrycznie otwierane przednie szyby. Reszta bez zmian. A! – jest też możliwość wzbogacenia tego pakietu o klimatyzację (manualną). Ale za dodatkowe 2000 zł.
LT. Ten pakiet (jak i każdy następny) jest dostępny wyłącznie z mocniejszym silnikiem. Cena: 34 490 zł. LT zawiera to co LS+ oraz: przednie reflektory przeciwmgłowe, możliwość pionowej regulacji kierownicy, zdalne sterowanie centralnym zamkiem, dodatkową lampkę w bagażniku, zapalniczkę
i popielniczkę, manualną klimatyzację, tylny spojler w kolorze nadwozia oraz polakierowane zewnętrzne lusterka i klamki. Nieco inna (ale też materiałowa) jest tapicerka. Całości dopełniają o cal większe stalowe felgi (opony155/70).
LT+. Kolejny poziom, kolejna dopłata. Tym razem mniejsza – 1500 zł do pakietu LT. Za tę kwotę Spark będzie bogatszy o: elektrycznie regulowane i podgrzewane boczne lusterka, elektryczne sterowanie tylnych szyb, sterowanie radiem z koła kierownicy, komputer pokładowy i dachowe relingi.
LTZ. Kosztuje 39 990 zł. Na pokładzie LT+, a także: regulacja wysokości pasa bezpieczeństwa kierowcy, tylne czujniki parkowania, bogatszy zestaw audio (sześć zamiast czterech głośników), kierownica pokryta skórą, siatka ułatwiająca umocowanie bagażu, nieco inne zderzaki i aluminiowe 14-calowe felgi (opony 155/70).
Miejsce
Malutkie auto, malutki bagażnik. 170 litrów
Oczywiście przy konfiguracji umożliwiającej zabranie pięciu osób. Po złożeniu oparcia tylnej kanapy przestrzeń rośnie do 568 l.
Warto kupić, bo…
Jak na auto segmentu A Spark jest atrakcyjny wizualnie.
Cena idzie w parze z aparycją. Też jest atrakcyjna.
Można zainstalować fabryczną instalację LPG.
Trzeba pamiętać, że…
Żaden pakiet wyposażenia nie zawiera systemu stabilizacji toru jazdy. By go w Sparku mieć, trzeba dopłacić 1000 zł.
Bagażnik Sparka jest mały. Nawet jak na segment A. Konkurencja potrafi wygospodarować więcej.
Spark ma „motocyklowe” zegary. Nam nie przypadły do gustu.
Do Twojej floty wybraliśmy…
Chevroleta Sparka z silnikiem benzynowym 1,2 o mocy 82 KM i pakietem wyposażenia LT za 34 490 zł. Sugerujemy też wyposażenie auta w system stabilizacji toru jazdy za dodatkowe 1000 zł. Cena naszej propozycji to zatem w sumie 35 490 zł.
Stawiamy na mocniejszy silnik. Nie tylko dlatego, że jest mocniejszy. Przede wszystkim dlatego, że 68-konna jednostka jest dostępna tylko z dwoma najuboższymi pakietami wyposażenia. Nie chcemy was na nie skazywać.
Jeśli Spark miałby w standardzie system stabilizacji, wybralibyśmy pakiet LT+. Od proponowanego przez nas LT jest droższy tylko o 1500 zł. A bogatszy np. o relingi, które znacznie podnoszą walory użytkowe tego maluszka. Proponujemy jednak, by dopłatę przeznaczyć na bezpieczeństwo. Zatem zamiast relingów i kilku gadżetów będzie system stabilizacji toru jazdy.
Jak kupić, jak zapłacić?
Za gotówkę: 35 490 zł
Na kredyt (miesięczna rata):
670,66 zł – mBank – prowizja 1 proc., oprocentowanie rzeczywiste 6,48 proc.
670,71 zł – Multibank – prowizja 1 proc., oprocentowanie rzeczywiste 6,48 proc.
698,58 zł – BNP Paribas – prowizja 1 proc., oprocentowanie rzeczywiste 8,74 proc.
Założenia: 20 proc. opłaty własnej, czas kredytowania 48 mies. raty równe. Symulację przygotowano w oparciu o kalkulator Autoa.pl.
W leasingu (miesięczna rata):
528,00 zł – 20 proc. opłaty wstępnej, okres finansowania 48 miesięcy, wykup maksymalny 8,8 proc. Symulację przygotował Masterlease*.
Wynajem (leasing z serwisem, miesięczna rata):
463,00 zł – 20 proc. opłaty wstępnej, okres finansowania 48 miesięcy, wykup maksymalny 38,3 proc. Rata zawiera mechaniczny serwis gwarancyjny i pogwarancyjny w ramach łącznego limitu kilometrów 80 tys. oraz koordynację likwidacji szkód komunikacyjnych. Symulację przygotował Masterlease*.
Czy wiesz, że…
Już w 2014 r. na wybranych europejskich rynkach zadebiutuje Spark na prąd. Auto w cyklu mieszanym ma przejeżdżać około 132 km na jednym ładowaniu. 21-kWh akumulator litowo-jonowy zainstalowany w Sparku EV będzie objęty ochroną gwarancyjną – osiem lat lub 161 tys. km. Producent zapewnia, że pełne naładowanie akumulatorów ze zwykłego gniazdka zajmie 6 do 8 godzin. Spark EV będzie przyspieszał od 0 do 100 km/h w 8,5 s.