Mali też są rentowni

Jacek Kowalczyk
opublikowano: 2013-04-19 00:00

Drobny biznes jest mniej zyskowny, bardziej chwiejny niż koncerny. Jednak są branże, w których ma większą rentowność niż duzi gracze

Małe i średnie firmy to motor napędowy polskiej gospodarki — przekonują eksperci firmy Grant Thornton w raporcie na temat tego sektora. Przedsiębiorstw zatrudniających od 10 do 250 osób działa w Polsce już ponad 75 tys. Dają one miejsca pracy dla 2,8 mln mieszkańców naszego kraju i co roku wypłacają im w formie wynagrodzeń ponad 110 mld zł.

None
None

— Małe i średnie firmy generują już około 1,3 bln zł przychodów. Kwota ponad 110 mld zł, którą przeznaczają na pensje pracowników, w znaczący sposób zasila polską konsumpcję. Ponadto, drobni przedsiębiorcy są dużymi podatnikami — nie tylko płacą CIT, ale też około jedna trzecia z wynagrodzeń pracowników trafia w formie podatków i składek do kasy państwa — zaznacza Anatol Skitek, ekspert Grant Thornton.

Spadek przychodów

Niestety, dane pokazują, że małe i średnie firmy są bardziej podatne na zawirowania koniunktury niż duże koncerny. Szybciej odczuwają skutki kryzysu i bardziej na nim cierpią. W poprzedniej fali spowolnienia (w 2009 r.) przychody małych przedsiębiorstw spadły o prawie 10 proc., a średnich — o 5 proc. W tym czasie duże firmy utrzymały nieznacznie dodatnią dynamikę.

— Ze statystycznego punktu widzenia, rozwój biznesu oznacza na dłuższą metę zwiększenie jego bezpieczeństwa. Im większa jest firma, tym lepiej znosi załamania koniunktury — mówi Tomasz Wróblewski, partner zarządzający Grant Thornton. Duże firmy mają nad drobnymi też tę przewagę, że uzyskują zwykle wyższą rentowność działalności. Średni zysk dużej firmy w Polsce to 5,9 proc. U małych jest to zaledwie 3,6 proc., a w średnich 4 proc.

— Potężne korporacje są zwykle dobrze zorganizowane i poukładane, a to pozwala im na większą wydajność. Ponadto, duże firmy są w stanie płacić wyższe wynagrodzenia, dzięki czemu łatwiej im ściągać z rynku najlepszych specjalistów — tłumaczy Tomasz Wróblewski. Ponadto, badania pokazują, że duże firmy są znacznie bardziej nastawione na zysk. Dla drobnych przedsiębiorców ostateczny wynik finansowy nie jest aż tak istotny.

— Małe i średnie przedsiębiorstwa to głównie firmy rodzinne. Tacy przedsiębiorcy zwykle mają zupełnie inną hierarchię wartości niż prezesi czy akcjonariusze korporacji. W rodzinnych firmach najważniejsza jest ciągłość prowadzenia biznesu. To jest zwykle całe życie tych przedsiębiorców i chcą, by ten biznes był stabilny. Zyski są ważne, ale nie najważniejsze — przekonuje prof. Waldemar Frąckowiak z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, partner w Grant Thornton.

Lepsze marże

Jednak są branże, w których nawet drobni przedsiębiorcy odnotowują wyższą rentowność niż duzi gracze. Najlepszym przykłademjest budownictwo. Statystyczna mała firma przynosi swoim właścicielom zysk w wysokości 8,7 proc. obrotu, tymczasem w dużym przedsiębiorstwie to zaledwie 2,4 proc.

— W niektórych branżach drobni przedsiębiorcy są w stanie uzyskiwać lepsze marże niż duzi konkurenci. Wynika to ze specyfiki tych rynków. Na przykład, w budownictwie konkurencja wśród dużych firm jest bardzo ostra. Przedsiębiorstwa biją się w przetargach publicznych o duże kontrakty, np. autostrady czy mosty, i schodzą z marżą do bardzo niskich poziomów. Konkurencja wśród małych firm budowlanych nie jest aż tak duża — mówi Tomasz Wróblewski.

Jaka jest statystyczna mała i średnia polska firma

Mała: prowadzi działalność handlową, zatrudnia 22 osoby, płaci im średnio po 2583 zł miesięcznie, osiąga 9,45 mln zł przychodu, uzyskuje z tego 3,61 proc. zysku brutto. Właściciel zarabia na niej 341 tys. zł rocznie.

Średnia:

prowadzi działalność przetwórczą, zatrudnia 104 pracowników, płaci im średnio po 3568 zł miesięcznie, osiąga 48,65 mln zł przychodu, uzyskuje z tego 4 proc. zysku brutto. Właściciel zarabia na niej 1,9 mln zł.

Źródło: Grant Thornton na podstawie GUS, dane za 2011 r.