Mamy dowód, ze hossa wróci

Ponowne wyjście amerykańskich indeksów na historyczne szczyty to dopiero początek nowej fali hossy, zauważa Bloomberg. Sygnałem jej nadejścia jest to, że… rynek w górę ciągną sektory defensywne.

Akcje z sektorów defensywnych za oceanem biją papiery spółek cyklicznych najmocniej od 15 lat, oblicza agencja Bloomberg. Od początku roku notowania spółek z branż takich jak ochrona zdrowia, telekomunikacja, czy użyteczność publiczna zyskały na Wall Street 19 proc., a tylko w kwietniu spółki defensywne przyniosły stopy zwrotu o 8 proc. wyższe niż spółki cykliczne. Jak oblicza Bloomberg na podstawie danych banku JP Morgan, w ostatnich 40 latach podobna dysproporcja w 80 proc. przypadków zapowiadała przedłużenie zwyżek na następne trzy miesiące, o ile tylko nie towarzyszyła jej recesja w gospodarce.

- Ludzka natura jest taka, że stronimy od ryzyka. Dlatego inwestorzy powoli wracają na rynek, zaczynając od najbezpieczniejszych inwestycji. Dopiero kiedy przez jakiś czas będzie im się dobrze wiodło, będą skłonni zwiększyć ponoszone ryzyko – tłumaczy James Paulsen, główny strateg inwestycyjny amerykańskiego towarzystwa Wells Capital Management.

Jak zauważa agencja Bloomberg, do wejścia na rynek akcji wciąż ostrożnych inwestorów zmuszają ujemne realne rentowności najbezpieczniejszych obligacji rządowych. W USA oprocentowanie rządowych 10 – latek utrzymuje się 0,15 proc. poniżej inflacji, podczas gdy w Niemczech różnica wynosi 0,03 proc., a w Wielkiej Brytanii – aż 1,17 proc. Tymczasem sama stopa dywidendy z amerykańskich spółek defensywnych jest o dwie trzecie wyższa od rentowności długoterminowych papierów tamtejszego skarbu. Jak jednak zauważa Bloomberg, koncentrowanie się przez inwestorów na spółkach najmniej uzależnionych od koniunktury gospodarczej sprawiło, że ich wyceny są już o 19 proc. wyższe od przeciętnych na rynku. To może być sygnał, że selektywne zwyżki wreszcie przerodzą się hossę we wszystkich segmentach rynku.

- Cena za spokojny sen stała się zbyt wysoka – argumentuje Stephen Wood, główny strateg na Amerykę Północną towarzystwa Russell Investments.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, Bloomberg

Polecane