Mamy sporo wspólnych cech

Soren Juul Jorgensen
opublikowano: 13-03-2008, 00:00

Duńczycy są narodem kupców. Nasza kultura prowadzenia biznesu należy do najstarszych, a jednocześnie jest otwarta i przystępna. Co prawda duńscy biznesmeni mogą być na pierwszy rzut oka postrzegani jako konserwatywni formaliści, ale to tylko pierwsze wrażenie. Dość szybko pokazują bowiem prawdziwe, bardziej nieformalne oblicze. Najważniejsze są dla nich pojawiające się możliwości działania oraz jego rezultaty. Bardzo ważną rolę odgrywa także rzetelność partnera i zaufanie do niego.

Poczucie humoru to cecha, która sprawia, że Duń- czycy często występują w charakterze osób łamiących biznesowe lody. Duńska gospodarka jest jedną z najbardziej innowacyjnych na świecie. Widać to zarówno po samych produktach, jak i po sposobie pracy duńskich firm.

Dania ma bardzo egalitarne społeczeństwo, w którym kobiety mają dużą i dobrą reprezentację oraz mocną pozycję w biznesie. Dunki często skupiają się w swych działaniach na ekologicznych aspektach biznesu oraz na tym, aby był on odpowiedzialny społecznie.

Większość wymienionych przeze mnie cech łączy polskich i duńskich biznesmenów, a dzięki tym podobieństwom ich relacje są czyste i sprawne. Pewnie dzięki temu duńscy inwestorzy są tak mocni na polskim rynku.

Soren Juul

Jorgensen

radca w ambasadzie Królestwa Danii i szef działu ekonomiczno-handlowego

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Soren Juul Jorgensen

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy