"Mapa drogowa" krokiem w kierunku zniesienia wiz do USA

Polska Agencja Prasowa SA
05-02-2005, 17:59

Ostatecznym celem jest zniesienie przez USA obowiązku wizowego dla Polaków, a "mapa drogowa" to "krok, byśmy wiedzieli, jak to zrobić i kiedy to zrobić" - poinformował PAP w sobotę wicedyrektor departamentu konsularnego i Polonii w MSZ Maciej Szymański.

Ostatecznym celem jest zniesienie przez USA obowiązku wizowego dla Polaków, a "mapa drogowa" to "krok, byśmy wiedzieli, jak to zrobić i kiedy to zrobić" - poinformował PAP w sobotę wicedyrektor departamentu konsularnego i Polonii w MSZ Maciej Szymański.

    W sobotę po spotkaniu z szefową dyplomacji USA Condoleezzą Rice premier Marek Belka powiedział, że przyjęta została "mapa drogowa" działań w sprawie wiz do końca 2006 roku.

    "Wola polityczna, by wreszcie zacząć poważnie problem traktować, jest z obu stron. Amerykanie mają wiadomość, że jest to dla nas bardzo ważna sprawa i dość oczywista dla ich wizerunku u nas" - powiedział Szymański.

    Nie chciał jednak mówić o konkretnych postanowieniach planu. Jak poinformował w sobotę po spotkaniu z Condoleezzą Rice szef MSZ Adam Daniel Rotfeld, więcej o mapie drogowej powiedzą prezydenci Polski i USA, którzy spotkają się 9 lutego w Waszyngtonie.  Według Szymańskiego, plan dotyczy działań, które podejmą obiestrony - zarówno Polska jak i Stany Zjednoczone.

    Ocenił on, że zbyt wysoka liczba odmów wydania wiz amerykańskich Polakom "wynika i z przesadnej ostrożności amerykańskiej jak i prawa, które zakłada, że każdy kto jedzie do USA, jest potencjalnym imigrantem i sam musi udowodnić, iż tak nie jest". (W Polsce odsetek odmów wiz amerykańskich wynosi ok 30 proc. Według prawa Stanów Zjednoczonych, zniesienie obowiązku wizowego może nastąpić wobec obywateli państwa, w którym odsetek ten nie przekracza 3 proc.)

    "Z jednej strony Amerykanie muszą wykonać pewne gesty i przeanalizować skąd się biorą te odmowy (wydania wiz). Z drugiej strony, sporo naszych obywateli ma pełną świadomość, że nie powinni ubiegać się o amerykańską wizę, a mimo to próbują i zgodnie z prawem dostają odpowiedź odmowną" - dodał Szymański.  Uzgadnianiem "mapy drogowej" zajmowała się tzw. grupa robocza wysokiego szczebla, której przewodniczy wiceminister SZ Jakub Wolski. Spotykała się kilkakrotnie - raz w Polsce raz w USA. Obietnicę opracowania mapy otrzymał już na początku ub. roku prezydent Aleksander Kwaśniewski.  Krokiem, które miał doprowadzić do ograniczenia liczby obywatelipolskich zawracanych z granic amerykańskich, było uruchomienie we wrześniu, na lotnisku im. Fryderyka Chopina w Warszawie, Doradczego Programu Imigracyjnego dla Polaków udających się do USA. Pracujący tam amerykańscy inspektorzy imigracyjni dokonują przeglądu dokumentów i w niektórych przypadkach przeprowadzają na zasadzie dobrowolności rozmowy z pasażerami. Jeśli uznają, że dana osoba nie powinna jechać do USA, zostaje o tym poinformowana i ma możliwość rezygnacji z lotu.

    "Chcielibyśmy, by program dotyczył każdego polskiego obywatela, który udaje się do Stanów Zjednoczonych" - powiedział Szymański. Oznaczałoby to prawdopodobnie rezygnację z zasady dobrowolnej rozmowy z amerykańskim inspektorem oraz rozszerzenie programu na inne polskie lotniska.

    "Chcielibyśmy też, żeby to była tak naprawdę odprawa u nas, by osoba, która ląduje w USA, była już pasażerem w ruchu wewnętrznym, a nie cudzoziemcem na granicy. Ze względów technicznych jest to na razie niemożliwe. Może z czasem będzie lepiej" - powiedział Szymański.  Zwrócił też uwagę, że ambasada amerykańska w Polsce miała w ub. roku przeznaczyć blisko 50 mln dolarów, by usprawnić obsługę osób ubiegających się o wizy i w znacznym stopniu się to udało.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Motoryzacja / "Mapa drogowa" krokiem w kierunku zniesienia wiz do USA