Rząd naprawy państwa - tak o swoim gabinecie mówił w środę premier Kazimierz Marcinkiewicz. Jak powiedział, "dobry rząd", którym kieruje, w ciągu pierwszych stu dni działania rozpoczął realizację programu "Solidarne Państwo", zapoczątkował naprawę służb państwowych oraz zmianę w polityce międzynarodowej.
Premier ocenił na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu, na którym podsumowano sto dni działania gabinetu, że 100 dni w życiu państwa "to naprawdę chwila". "Dziś, po 100 dniach, można powiedzieć z podniesionym czołem, że państwo rozpoczęło realizację programu +Solidarne Państwo+. Razem, wspólnie, jako jedna, zgrana drużyna, dokonaliśmy początkowego ruchu" - zaznaczył Marcinkiewicz.
"Dziś naprawiamy służby państwowe, przywracając administracji charakter służby, przywracając administrację obywatelom" - powiedział. Według niego, "zmiany w policji, prokuraturze, sądownictwie, służbach specjalnych, to właśnie te zmiany, których Polacy oczekiwali, i które są już w dużej mierze wdrożone".
Premier podkreślił, że jego gabinet do polityki modernizacji gospodarki dołączył politykę solidarną, aby "rozwój był jak najszybszy i by korzystali z tego solidarnie wszyscy Polacy".
Szef rządu zaznaczył też, że nastąpiła zmiana w polityce międzynarodowej naszego państwa. Wymienił sukces przy uchwaleniu budżetu Unii Europejskiej na lata 2007-13 i nowe otwarcia w naszych stosunkach z Francją, Niemcami, a - jak powiedział - "nawet Rosją".
To wszystko, co staramy się realizować, to dopiero początek drogi - podkreślił premier. "W tym czasie wykazaliśmy się charakterem, hartem ducha, tempem" - wyliczał. Jak zapowiedział, postęp w realizacji programu "Tanie państwo", zakładającego oszczędności w administracji, będzie "geometryczny".
Według szefa rządu, dogłębna analiza wszystkich zdań wypowiedzianych w sejmowym expose oraz wszystkich zapisów programu 100 dni i sprawozdań złożonych przez wszystkich ministrów wskazuje wyraźnie, jasno i konkretnie - to jest dobry rząd.
Pytany, czy rząd będzie rządził 4 lata, odpowiedział: "Tylko na cztery pan mówi? Działamy tak, żeby w ciągu całej kadencji rzeczywiście zmienić obraz Polski".
Premier przeprosił w czasie konferencji prasowej za wszystko, co nie zostało wykonane w ciągu 100 dni. "Poprawimy się" - zadeklarował i zapowiedział, że jego gabinet nie zostawi żadnej sprawy niewykonanej.
Marcinkiewicz był pytany, czy w czasie 100 dni coś się nie udało. "Według moich obliczeń i analiz, wykonaliśmy prawie 90 proc. zapisów zgłoszonych na 100 dni. Prawie 90 proc. to nie jest 100 proc. Dlatego powiedziałem, że rząd jest dobry, a nie bardzo dobry" - odparł.
Wymieniając sprawy niewykonane premier przypomniał projekt ustawy o biopaliwach. "Powstrzymam się na tym jednym przykładzie" - dodał. "Wszystkie rzeczy niewykonane biorę na siebie, jeśli ktoś je odczuwa boleśnie - to przepraszam. Poprawimy się i lada moment nadrobimy wszystkie sprawy zaległe, żadnej nie zostawimy nie załatwionej".
Premier odniósł się też do krytycznych opinii o jego gabinecie. "Krytyka jest politykom potrzebna (...), od pierwszego dnia dziękuję za krytykę wszystkim bardzo serdecznie, także opozycji" - powiedział. Zastrzegł jednak, że krytyka nie może być krytykanctwem.
Premier wytknął "jednemu z dużych ugrupowań politycznych" uprawianie "totalitarnej krytyki".
"Jeśli ktoś uchwalał ustawy razem z SLD w poprzedniej kadencji, uznając, że działa w imieniu interesu państwa, a dziś nie jest w stanie powiedzieć ani jednego ciepłego słowa, zagłosować za ani jedną sprawą w ciągu tych stu dni naszego rządu - rządu naprawy państwa - to znaczy, że taka krytyka musi trafić do kosza" - ocenił premier, wyraźnie kierując te uwagi pod adresem PO.
Wicepremier i minister finansów Zyta Gilowska była pytana o zapowiedziane przez nią zmiany w podatkach. "Tendencja zmian w podatkach jest taka, aby zmniejszać ciężar obciążeń podatkowych" - powiedziała.
Jak dodała, na razie rozpatrywane są zmiany w systemie podatkowym "o charakterze krótko- i średniookresowym". Wyjaśniła, że chodzi o zmiany w ordynacji podatkowej, w ustawie o podatku od towarów i usług, w ustawie o podatku od osób fizycznych, w ustawie od osób prawnych, a także w ustawie o podatku od spadków o darowizn.
"Celem tych zmian, których jest kilkaset, jest uporządkowanie tych systemów, przygotowanie gruntu do dalszych przekształceń" - powiedziała.