O rosnącej popularności masła w USA pisaliśmy niedawno. Tak znaczący wzrost jego ceny to jednak przede wszystkim skutek jego rosnąceg eksportu, który zmniejszył znacząco zapasy. Eksport ruszył po tym, jak cena masła spadła w sierpniu ubiegłego roku do 15-miesięcznego minimum. Przez pierwszych pięć miesięcy 2014 roku dostawy masła sięgnęły 38897 ton i były o 64 proc. wyższe niż rok wcześniej. Amerykańskie masło trafiało m.in. do Arabii Saudyjskiej, Maroka, Egiptu i Iranu. Produkcja masła w USA spadła przez pierwsze pięć miesięcy roku o 3,6 proc. do 842127 ton, tymczasem według najświeższych dostępnych danych popyt wzrósł przez cztery pierwsze miesiące roku aż o 9,9 proc. Zapasy masła, które w maju ubiegłego roku były w USA największe od 20 lat, spadły do czerwca obecnego roku do 186 mln funtów. Są aż o 42 proc. niższe niż rok wcześniej.
W kontraktach spot, czyli z natychmiastową dostawą, cena masła poszła w górę aż o 71 proc. Jest najdroższe od 1998 roku.
