Notowania drugiego operatora kart kredytowych na świecie wzrosły w Nowym Jorku o 13 proc. (od czerwca kurs spółki spadł o ponad 50 proc.). To skutek informacji o lepszych kwartalnych wynikach, niż spodziewali się analitycy, oraz zapowiedzi, że przyszłoroczne koszty nie wzrosną, m.in. dzięki wstrzymaniu zatrudnienia. Na czysto MasterCard zarobił 322 mln USD, co w przeliczeniu na akcję dało 2,47 USD. Analitycy spodziewali się 2,24 USD.
— MasterCard pokazał, że nawet w obliczu kryzysu potrafi zarabiać m.in. dzięki kontroli kosztów — mówi Andrew Fiedler, analityk firmy inwestycyjnej Edward Jones.