Masters musi coś wyjaśnić

Kamil Zatoński
opublikowano: 17-12-2008, 00:00

Spółka powinna przekonać drobnych graczy, że fuzja z Wikaną ma sens. Dotąd tego nie zrobiła

TREŚĆ E-MAILA:

Drobni akcjonariusze spółki Masters znaleźli się w trudnej sytuacji. Próbujemy działać na własną rękę. Jesteśmy jednak świadomi, że sami możemy sobie nie poradzić. Prosimy więc o pomoc. Naszą spółkę Masters planuje połączyć się z firmą deweloperską, której właścicielem są główni akcjonariusze Masters (…) Uważamy, że połączenie to ma się dokonać na podstawie krzywdzącej nas i naszą spółkę wyceny. Oparto ją na danych nieodzwierciedlających do końca sytuacji Masters oraz utopijnych planach i marzeniach spółki Wikana. Nasza spółka mimo kryzysu prężnie się rozwija i podnosi z kolan, na których była przez kilka lat, a posiadając ogromne pieniądze z emisji, może spokojnie przetrwać kryzys. Tymczasem Wikana, jak większość spółek deweloperskich, znajduje się w trudnej sytuacji (…) Nazwisko do wiadomości redakcji

Wielkimi krokami zbliża się termin walnego zgromadzenia akcjonariuszy Mastersa, spółki, która zajmuje się działalnością deweloperską i dystrybucją obuwia. Na walnym, które zaplanowano na 31 grudnia na godz. 13 w Zamościu, mogą zapaść decyzje, które z jednej strony będą kluczowe dla przyszłości firmy, a z drugiej — mogą okazać się brzemienne w skutkach dla jej drobnych udziałowców. Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych (SII) chce pomóc mniejszościowym akcjonariuszom spółki. Uważa, że o takich sprawach, jak fuzja, powinni decydować wszyscy inwestorzy. Sylwestrowy termin może utrudnić obecność drobnym akcjonariuszom. "PB" nie rozsądza, czy pomysł o fuzji jest słuszny. Podzielamy jednak wątpliwości drobnicy i SII co do terminu głosowania. Dlatego postanowiliśmy się zająć sprawą w ramach "Akcji Inwestor".

"Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych uważa, że termin zwołania NWZA z założenia ma utrudnić inwestorom udział w zgromadzeniu. Tego typu praktyki nie przystoją spółkom publicznym, świadczą o braku profesjonalizmu i przejrzystości działania. Decyzja zarządu i właścicieli jest szczególnie trudna do zrozumienia, w kontekście tego, że środki na przejęcia i akwizycje w dużym stopniu pochodzą od inwestorów indywidualnych" — czytamy w stanowisku SII.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

W związku z licznymi wątpliwościami, jakie w sprawie fuzji mają akcjonariusze mniejszościowi, stowarzyszenie wystosowało również oficjalny list do zarządu Mastersa. Domaga się w nim odpowiedzi na 16 pytań, dotyczących m.in. przesłanek stojących za decyzją o połączeniu z Wikaną, wiarygodności wyceny obu podmiotów i jej adekwatności do obecnej sytuacji rynkowej, a także sytuacji finansowej i operacyjnej lubelskiego dewelopera. Masters posiada sporo gotówki z niedawnej emisji akcji. Inwestorzy uważają, że dostarczyli jej Mastersowi, a nie Mastersowi połączonemu z Wikaną. Kontaktowaliśmy się z Mastersem. Wczoraj w sekretariacie zarządu spółki usłyszeliśmy, że pytania już dotarły, ale ze względu na nieobecność prezesa nie zdecydowano jeszcze, czy i w jaki sposób firma na nie odpowie. SII liczy, że nastąpi to najpóźniej w najbliższy poniedziałek.

To od mobilizacji drob-

nych akcjonariuszy zależą szanse na postulowaną przez część inwestorów zmianę warunków fuzji. Za obecnymi warunkami będą zapewne głosowali Adam i Agnieszka Buchajscy, którzy kontrolują w sumie 16,86 proc. kapitały zakładowego Mastersa. W wolnym obrocie pozostaje więc ponad 83 proc. walorów firmy.

Zgodnie z planem połączenia, przyjętym w październiku, za jeden walor Wikany jej akcjonariusze (rodzina Buchajskich) otrzyma 113 akcji Mastersa. Oznacza to, że w rękach udziałowców Wikany znalajdzie się 1,17 mld akcji giełdowej firmy po podwyższeniu jej kapitału. Papiery te będą stanowiły aż 70 proc. wszystkich wyemitowanych. Według wyceny, sporządzonej przez Grupę Konsultingową Jagiełło, Wrębiak i Wspólnicy, na koniec września Masters wart był 51,4 mln zł (jego obecna kapitalizacja to około 40 mln zł), a Wikana 132,6 mln zł. Według inwestorów, zgłaszających się do "PB" i SII, ta wycena jest zbyt optymistyczna w odniesieniu do Wikany. Zarząd Mastersa ma jeszcze trochę czasu, by przekonać drobnych akcjonariuszy do swojego stanowiska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane