Co piąta kobieta odkłada urodzenie dziecka, bo obawia się problemów związanych z pracą lub wręcz utraty pracy.
Obawy te dotyczą zwłaszcza pań z miast powyżej 500 tysięcy (32 proc.) — wynika z badania Instytutu Badania Opinii Społecznej i Rynku Millward Brown SMG/KRC, przeprowadzonego na zlecenie Fundacji Świętego Mikołaja.
Najgorzej najmłodszym
Dwie trzecie badanych kobiet powiedziało pracodawcy o swoim stanie przed upływem trzeciego miesiąca ciąży. Co siódma zaś twierdzi, że odwlekała poinformowanie szefa, bo bała się zwolnienia. Okazuje się jednak, że niepotrzebnie, bo reakcja pracodawcy była w takich sytuacjach w większości pozytywna lub neutralna. Negatywna spotykała najczęściej młode matki — do 25 lat (23 proc.), a najrzadziej kobiety zatrudnione w sferze budżetowej.
O bezpieczeństwie miejsca pracy najrzadziej były zapewniane kobiety w wieku 18-25 lat (36 proc.) oraz pracownice handlu i usług (40 proc.).
Tylko co czwarty pracodawca spontanicznie oferował pracownicy polepszenie warunków pracy lub zmniejszenie obowiązków. Natomiast zwolnienie było sugerowane co ósmej kobiecie, która poinformowała o ciąży. Co gorsza, w ponad połowie z tych przypadków groźba została faktycznie spełniona po zakończeniu urlopu macierzyńskiego — kobieta została zwolniona lub zmuszona do odejścia.
Tam, gdzie mało kobiet
Takie drastyczne przypadki najczęściej zdarzają cię w firmach, które zatrudniają mało kobiet (do dziewięciu), nie ma tam pań na urlopach macierzyńskich lub wychowawczych ani z małymi dziećmi. W przedsiębiorstwach zatrudniających większą liczbę kobiet sytuacje takie zdarzają się zdecydowanie rzadziej.
Jednak ponad połowa pracodawców zawsze zapewnia kobiety w ciąży, że stanowisko pracy będzie na nie czekało. Najrzadziej robią tak szefowie małych firm (tylko 43 proc.). Z kolei najczęstszą formą szykan wobec kobiet w ciąży są ostrzeżenia przed korzystaniem ze zwolnień lekarskich. Zdarza się to w 13 proc. przedsiębiorstw.
Podczas rozmowy kwalifikacyjnej z pytaniem o plany macierzyńskie spotkało się 15 proc. spośród pracujących kobiet. Wymuszenie oświadczeń lub zmuszanie kobiet do badań wykluczających ciążę zdarzają się jednak bardzo rzadko (3 proc.)
Problem: zwolnienia
A co o pracownicach-matkach myślą pracodawcy? Utrudnienia związane ze zwolnieniami lekarskimi związanymi z opieką nad dziećmi nie są dla firm dużym problemem. Inaczej jest jednak ze zwolnieniami lekarskimi kobiet w ciąży — uznano je za poważny problem w co szóstej firmie.
Z badania wynika, że bardziej pozytywne jest nastawienie do kobiet w ciąży, gdy w firmie pracuje więcej pań. Co piąty pracodawca prywatny twierdzi jednak, że ciąża powoduje, iż kobieta jest gorszym pracownikiem. Szanse na znalezienie pracy przez kobietę w ciąży są najczęściej określane jako bliskie zera.