Maxcom apeluje o zaufanie

opublikowano: 03-10-2017, 22:00

Kurs niedawnego debiutanta nurkuje. Prezes twierdzi, że rozumie niepokój inwestorów, ale zapewnia, że wszystko jest pod kontrolą

Wtorek był drugim dniem spadku notowań Maxcomu, po tym jak w piątek spółka opublikowała sprawozdanie finansowe za pierwsze półrocze. Tylko wczoraj akcje firmy sprzedającej pod własną marką tanie telefony komórkowe straciły 23,3 proc. Od piątku w sumie 39 proc. Tymczasem debiut giełdowy odbył się całkiem niedawno, bo 30 czerwca 2017 r. Inwestorzy kupowali akcje w ofercie publicznej po 55 zł, czyli symbolicznie wyższej od tej, jaką zakończyły się piątkowe notowania.

WIARA SPIENIĘŻONA:
WIARA SPIENIĘŻONA:
Arkadiusz Wilusz, prezes Maxcomu, postanowił nie tylko słowem, ale też czynem zamanifestować wiarę w prowadzony biznes. Dokupił akcje za około 291 tys. zł.
Marek Wiśniewski

Oferującym akcje Maxcomu był Bank Zachodni WBK. Już po debiucie — w lipcu — Łukasz Kosiarski, analityk BZ WBK, wycenił jedną akcję spółki na 84,60 zł. Swoją rekomendację zatytułował: „Niszowy rynek, solidne zyski”. Wczoraj BZ WBK zdecydował o rewizji rekomendacji. Łukasz Kosiarski był jednak nieuchwytny. Przychody ze sprzedaży firmy w pierwszym półroczu wyniosły 48,4 mln zł, czyli o 23 proc. więcej niż w 2016 r.

Zysk operacyjny wyniósł 3,7 mln zł, co oznacza spadek o 29 proc. Zysk netto spadł natomiast o 6 proc. — do 3,6 mln zł. Dużo gorzej wyglądają jednak wyniki za sam drugi kwartał 2017 r., a więc pierwsze podane już po debiucie. Zyski operacyjny i netto spadły o 65- -68 proc., a sprzedaż była symbolicznie niższa niż rok temu. Cykl rotacji zapasów wzrósł do 174 dni. Jeszcze na koniec pierwszego kwartału było to 157 dni, a w połowie 2016 r. — 96 dni.

Spółka tłumaczy skok wskaźnika koniecznością utrzymywania wysokich stanów zapasów ze względu na specyfikę organizacji produkcji, konieczność zapewnienia ciągłości sprzedaży i zaopatrzenia odbiorców oraz intensywnymrozwojem na rynkach zagranicznych. Podtrzymuje przy tym prognozę wyników finansowych opublikowaną w prospekcie emisyjnym.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

W drugim półroczu lat 2014- -16 Maxcom osiągał około 60 proc. rocznych przychodów. Biorąc pod uwagę prognozę z prospektu, zakłada teraz, że sprzedaż w drugim półroczu pozwoli mu na wypracowanie około 80 proc. zysku operacyjnego i netto.

— Zmniejszona rentowność to sytuacja przejściowa. W niejednej branży 7,5 proc. marży netto zostałoby uznane za bardzo dobry wynik — podkreśla Arkadiusz Wilusz, prezes Maxcomu. Przypomina, że w 2016 r. przychody w czwartym kwartale były wyższe niż w całym pierwszym półroczu.

— Oczekujemy, że w tym roku efekt sezonowości będzie jeszcze bardziej widoczny ze względu na sytuację na całym rynku. Operatorzy część zakupów zaplanowanych w drugim kwartale realizowali w trzecim i czwartym, kiedy obserwujemy znaczącą kumulację. Sprzedaż w pierwszym półroczu wzrosła, dlatego zwiększyłysię też stany magazynowe. Dodatkowo wzrost zapasów jest konsekwencją zwiększenia transportu towarów drogą morską zamiast lotniczą, co da oszczędności i spowoduje bardziej płynne dostawy do klientów w drugim półroczu 2017 — tłumaczy Arkadiusz Wilusz.

Prezes Maxcomu podkreśla, że prospekt i prognoza zostały sporządzone z należytą starannością, a w tak sezonowym biznesie, jak prowadzi Maxcom, wyniki należy analizować w dłuższym okresie. Przypomina, że prognozy dotyczą lat, a nie miesięcy czy kwartałów.

— Drugi kwartał nie jest absolutnie miarodajny. Najważniejszy jest czwarty kwartał i o tym szczegółowo informowaliśmy w prospekcie. Rozumiemy niepokój inwestorów, ale rekomendujemy spokój i cierpliwość. Jesteśmy przekonani, że kolejne okresy dadzą im powody do zadowolenia — zaznacza Arkadiusz Wilusz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane