Od początku 2014 r. na polskim rynku nieruchomości działa program dopłat rządowych Mieszkanie dla Młodych (MDM), którego główną ideą jest wsparcie młodych ludzi w sfinansowaniu zakupu ich pierwszego lokum. Niewielkie wykorzystanie kapitału przeznaczonego na dopłaty w pierwszych miesiącach od uruchomienia MdM spowodowało, że rząd zdecydował o wprowadzeniu do niego w 2015 r. wielu poprawek.
Najważniejsze to: większe udogodnienia dla wychowujących więcej niż jedno dziecko i możliwość zakupu mieszkania spółdzielczego, które nie zostało jeszcze ukończone. Inną zmianą jest rozszerzenie kręgu osób, które mogą wspomóc kredytobiorcę. Dodatkowo z MdM będą mogły skorzystać osoby, które planują kupić mieszkanie powstałe w wyniku przebudowy budynku.
Wielu specjalistów z branży nieruchomości szacuje, że zainteresowanie programem w 2015 r. może być większe. Argumentem są również zmiany dotyczące wysokości wymaganego wkładu własnego przy ubieganiu się o kredyt. Aby uzyskać kredyt hipoteczny, od nowego roku trzeba dysponować 10 proc. wartości inwestycji. Dlatego dla niektórych MdM może być jedynym sposobem na pozyskanie wymaganego wkładu własnego.
Warto zauważyć, że przez cały czas trwania programu modyfikowane są również limity cenowe, czyli jedno z podstawowych kryteriów, od których zależy, czy konkretna nieruchomość kwalifikuje się do dofinansowania.
Ostatnie zmiany limitów wskazują na rosnący odsetek lokali spełniających warunki programu.
Oczywiście w najbardziej komfortowej sytuacji pozostaną poszukujący mieszkań w najtańszych dzielnicach polskich miast, gdzie prawdopodobieństwo znalezienia lokum, które spełnia warunki programu, jest największe. W przypadku centrów największych miast liczba mieszkań spełniających warunki programu MdM pozostanie na równie niskim poziomie jak obecnie.
Zapowiadane modyfikacje w programie mają wejść w życie w drugim kwartale 2015 r. Niewykluczone, że wpłynie to częściowo na ograniczenie liczby składanych wniosków na początku nowego roku. Niektórzy na pewno zdecydują się poczekać kilka tygodni na bardziej atrakcyjny system dofinansowania po wprowadzeniu zmian.
Należy zwrócić również uwagę, że popularność MdM w kraju rozkłada się nierównomiernie.
Regionem, w którym liczba składanych wniosków była w mijającym roku bardzo niska, jest m.in. Kraków, co wynika z niedopasowania limitów cenowych do realiów rynkowych.
W porównaniu ze stolicą Małopolski w Poznaniu albo Gdańsku do dofinansowania kwalifikowało się kilkakrotnie więcej mieszkań. Program MdM wpłynął pozytywnie na wzrost popytu na rynku nowych mieszkań, jednak skala zainteresowania okazała się za mała. Jest szansa, że wprowadzone modyfikacje spowodują wzrost liczby ubiegających się o dopłatę w 2015 r.