Medapp płaci za problemy Krzysztofa Zalewskiego

opublikowano: 08-08-2022, 20:05
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Po artykule „PB” kurs spółki z branży medtech zanurkował, a zajmujący się nią analityk poradził inwestorom, by trzymali się od Medappu z dala

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • o ile spadł w poniedziałek kurs akcji notowanego na NewConnect Medappu?
  • co to ma wspólnego z artykułem “PB” o tym, że zarzuty w śledztwie, dotyczącym działalności gangu, wyłudzającego kredyty i podatki, usłyszał kontrowersyjny inwestor Krzysztof Zalewski i dziesięć innych, związanych z nim osób
  • dlaczego zajmujący się Medappem analityk radzi trzymać się od niego z dala?
  • i jaki komunikat spółka z branży medtech opublikowała dwa lata po tym, jak go obiecała?

W poniedziałkowym „PB” ujawniliśmy, że Krzysztof Zalewski, kontrowersyjny i rzadko obecny w mediach inwestor giełdowy (zgodził się na podawanie jego pełnych danych), a także dziesięć związanych z nim osób, usłyszało zarzuty w śledztwie szczecińskiej prokuratury, dotyczącym działalności gangu, wyłudzającego kredyty i podatki. Kursy spółek, kojarzonych z niektórymi z zatrzymanych osób, w większości zareagowały zniżkami. Notowania PGF Polskiej Grupy Fotowoltaicznej z rynku głównego GPW spadły o prawie 5 proc., a Sundragonu i Solar Innovation z NewConnect odpowiednio o 3,1 proc. i 1,5 proc. Najwięcej stracił notowany również na mniejszym parkiecie Medapp. Jego kapitalizacja spadła o ponad 10 proc., przy większych niż średnio obrotach.

Największymi akcjonariuszami działającego w branży medtech Medappu są spółki Amida Capital (38,6 proc.) i Blue Ring (7,4 proc.). Jak ujawniliśmy w „PB” – związana z tą pierwszą jest Marta F., czyli jedna z podejrzanych w śledztwie szczecińskiej prokuratury. A beneficjentem rzeczywistym drugiej jest Iga Zivkov, czyli… córka Krzysztofa Zalewskiego i jego żony Violetty.

Koniec rekomendacji

Krzysztof Mędrala, prezes Medappu, zapewniał na łamach „PB”, że nie wiedział, iż Marta F. została zatrzymana, ani o tym, że Iga Zivkov to córka Krzysztofa Zalewskiego. Adrian Kowollik, analityk East Value Research, który zajmuje się Medappem od kilku lat, twierdzi, że to niemożliwe, by prezes Medappu nie wiedział, że to właśnie kontrowersyjny inwestor ma decydujący wpływ na największych akcjonariuszy spółki. I przypomina, że kilka lat temu to właśnie Krzysztof Zalewski zdecydował, że zagraniczny inwestor, zainteresowany wejściem do spółki, ostatecznie się w niej nie pojawił.

Adrian Kowollik po publikacji „PB” o zarzutach karnych dla Krzysztofa Zalewskiego i dziesięciu związanych z nim osób zakończył wydawanie rekomendacji dla MedAppu i poradził inwestorom, by trzymali się od spółki z dala. Jego zdaniem Medappowi grozi podobny scenariusz, jak kiedyś spotkał giełdowy telekom Hawe. Problemy z prawem jego największego akcjonariusza Marka Falenty, głównego bohatera afery podsłuchowej, sprawiły, że plany znalezienia inwestora dla spółki spaliły na panewce.

Tymczasem Medapp na początku kwietnia zaraportował, że podpisał z Haitong Bankiem umowę o świadczenie usług doradczych w zakresie pozyskania finansowania na dalszy rozwój spółki. Umowę podpisali też trzej najwięksi akcjonariusze Medappu, w tym Amida Capital i Blue Ring, którzy dopuszczali możliwość sprzedania również przynajmniej części swoich akcji. Zdaniem analityka East Value Research po informacjach, ujawnionych przez „PB”, będzie to prawie niemożliwe. A szacunki wyników spółki autorstwa Adriana Kowollika, wyceniające firmę na 94 groszy za akcję są już jego zdaniem nieosiągalne (wczoraj kurs Medappu zanurkował do 51 groszy – przyp. aut.).

Prospekt w zawieszeniu

Kilka tygodni przed podpisaniem umowy na poszukiwanie inwestora Medapp złożył w Urzędzie Komisji Nadzoru Finansowego (UKNF) wniosek o zawieszenie postępowania o zatwierdzenie prospektu, sporządzonego w związku z planowaną ofertą publiczną oraz przeniesieniem notowań spółki na rynek główny GPW. Wniosek ten Medapp motywował „obecną sytuacją polityczno-gospodarczą, związanym z tym niestabilnym otoczeniem rynkowym oraz niepewnością i zmiennością rynków finansowych".

Faktem jest jednak, że prospekt, związany z chęcią przeniesienia notowań z NewConnect na GPW, któremu miała towarzyszyć emisja do 29 mln nowych akcji, Medapp złożył już w… lipcu 2020 r. Potem przez ponad półtora roku UKNF i spółka wymieniały się wieloma pismami, a do zatwierdzenia prospektu nie doszło.

- Zwracałem uwagę władzom Medappu, że jej największym problemem jest reputacja pana Zalewskiego i powiązanych z nim osób. Nie mam wątpliwości, że to właśnie ten fakt sprawił, że KNF opóźniała rozpatrzenie prospektu spółki – komentuje Adrian Kowollik.

Znam, ale...
Znam, ale...
Krzysztof Mędrala, prezes Medappu, przyznaje że zna Krzysztofa Zalewskiego, ale zapewnia, że to nie kontrowersyjny inwestor, a Błażej Wasielewski, szef rady nadzorczej spółki, zaproponował mu objęcie funkcji jej prezesa.
Tomasz Pikula

Sieć wzajemnych powiązań

To nie koniec kontrowersji wokół Medappu. Tuż przed publikacją „PB” spółka opublikowała komunikat, w którym podała życiorysy członków rady nadzorczej spółki, powołanych… dokładnie dwa lata wcześniej. To „uzupełnienie” informacji nastąpiło już po tym, jak „PB” zapytał Krzysztofa Mędralę, dlaczego te życiorysy nie zostały opublikowane przez tak długi okres.

Większość z członków rady nadzorczej Medappu, o których życiorysach spółka zapomniała poinformować, można powiązać z rodziną Zalewskich i kojarzonymi z nią osobami. I tak Błażej Wasielewski, szef nadzoru spółki, poza Medappem zasiada lub zasiadał w organach wielu firm, związanych z Zalewskimi. A jednocześnie od 2016 r. jest dyrektorem ds. inwestycji i controllingu finansowego w spółce Amida Capital, czyli akcjonariuszu Medappu, z którym powiązana jest m.in. Marta F.

Jedną z akcjonariuszek Amidy Capital jest też Wiktoria Guzik, na co dzień lekarz stażysta w jednym z krakowskich szpitali. Od 2019 r. Wiktoria Guzik jest też prezesem Fetai Health, czyli spółki, której udziałowcem do niedawna była firma, której beneficjentem rzeczywistym jest David Odrakiewicz, zięć Krzysztofa i Violetty Zalewskich oraz mąż ich córki Dominiki.

Członkiem rady nadzorczej Medappu jest też Grzegorz Wrona, zasiadający obecnie i w przeszłości w organach licznych firm, powiązanych z Zalewskimi (dziś choćby w nadzorze Solar Innovation i OZE Capital). W latach 2016-17 był też m.in. prezesem Zastalu (dziś PGF Polska Grupa Fotowoltaiczna), a tak się składa, że to właśnie za ten okres KNF nałożyła na PGF PGF kary na łącznie 2,4 mln zł za nienależyte wykonanie obowiązków informacyjnych w związku ze sporządzeniem nierzetelnych i niekompletnych raportów rocznych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane