Stołeczna firma Medbroker chce zaistnieć na krajowym rynku usług brokerskich świadczonych dla środowiska medycznego i szpitali. Po rozwinięciu działalności na Mazowszu lekarska spółka zamierza wejść do innych regionów Polski.
Medbroker, spółka należąca do Okręgowej Rady Lekarskiej (ORL) w Warszawie, zmieniła strategię działania. Chce osiągnąć znaczną pozycję na rynku doradztwa ubezpieczeniowego w branży medycznej zarówno na lokalnym, mazowieckim rynku, jak i w całym kraju.
Od momentu powstania, czyli od początku 2002 r., spółka wyłącznie doradzała mazowieckim lekarzom w wyborze ubezpieczeń od odpowiedzialności cywilnej (OC) przed roszczeniami pacjentów. W grudniu 2002 r. ORL odwołała zarząd spółki. Nieoficjalnie wiadomo, że powodem była zbyt ograniczona działalność spółki oraz słabe wyniki.
Według Andrzeja Włodarczyka, nowego prezes Medbrokera i przewodniczącego warszawskiej ORL, firma o kapitale początkowym 70 tys. zł zakończyła rok niewielką stratą. Wpływ na ujemny wynik miały sprawy organizacyjne (urządzenie biura, koszty marketingu) oraz działania poprzedniego zarządu firmy. Obecnie jednak spółka zamierza szybko wyjść na prostą.
Po zmianie zarządu za pośrednictwem spółki ubezpieczyło się pięć szpitali (firma nie ujawnia, które), a obecnie Medbroker negocjuje warunki współpracy z kilkunastoma kolejnymi placówkami w stolicy. Medbroker zaoferował także doradztwo Izbie Pielęgniarek i Położnych, Wojskowej Radzie Lekarskiej, zakładom opieki zdrowotnej (ZOZ) oraz prywatnym placówkom medycznym.
— W dalszych planach jest objęcie zasięgiem całego Mazowsza, gdzie samych prywatnych praktyk lekarskich jest około 10 tys. W 2004 r. zamierzamy zaś wyjść z ofertami na cały kraj: działalność ma się odbywać poprzez współpracę z innymi okręgowymi radami i izbami lekarskimi — twierdzi Andrzej Włodarczyk.
Medbroker współpracuje z kilkoma towarzystwami ubezpieczeniowymi, m.in. z Wartą, PZU, Inter Polska oraz Cigna i Gerling Życie. Firma liczy na współpracę ze strony innych dużych ubezpieczycieli.
Okiem eksperta
Mogą wziąć dużo
Ewentualny sukces Medbrokera może wynikać z gwarancji dostępu do rynku. Jednak rynek ten jest trudny: lekarze pracują na podstawie różnych umów o pracę i ciężko znaleźć dla nich rozwiązania. Kolejna sprawa to ich przyzwyczajenia i często satysfakcjonujące doświadczenia w kontaktach z innymi pośrednikami. Spółka może jednak liczyć na zdobycie 20-30 proc. rynku doradztwa w Warszawie i nawet ta wielkość powinna jej pozwolić na rozpoczęcie ekspansji na kraj oraz wygenerowanie zysku.
Marcin Broda wiceprezes spółki Ogma, zajmującej się consultingiem ubezpieczeniowym