Mediacap szykuje skok

Reklama schodzi na dalszy plan. W ciągu trzech lat marża z technologii będzie wypierać zyski z kreacji.

Jacek Olechowski nie mówi tego wprost, ale na zewnątrz wiele na to wskazuje — Mediacap z jednej z wielu przeciętnych spółek na rynku reklamy chce przebić się piętro wyżej, i to w innym budynku. Dzieje się to nawet dosłownie — właśnie ponad ćwierć tysiąca pracowników firmy migruje z willowych lokalizacji do szklanego biurowca. Siedem lat temu Jacek Olechowski, po kiepskiej passie Mediacapu, przejął stery spółki i obiecał inwestorom sanację, rozwój i przejście z NewConnect na GPW. Teraz spółka jest siedmiokrotnie większa, a jej główny rozgrywający ogłasza kolejny plan, mający windować Mediacap daleko poza obecne 50 mln zł kapitalizacji.

Zobacz więcej

GOTOWY DO SKOKU: Jacek Olechowski, prezes i główny akcjonariusz Mediacapu, zapowiada, że po 7-krotnym zwiększeniu wartości giełdowej spółki w 7 lat przyszedł czas na nowy skok. Tym razem dalej od kreacji, a bliżej czystych technologii, m.in. usług w chmurze i baz danych. Fot. Marek Wiśniewski

Stateczek zawraca

— Nie budujemy czegoś z niczego, tylko stawiamy mocno na modele i biznesy już teraz dokładające znaczną część EBITDA grupy — Opinie.pl, TalentMedia i Plastream. Nie oznacza to, że w najbliższych latach zamierzamy rezygnować z dostarczania bardziej tradycyjnych usług reklamowych, na których przecież wyrośliśmy. Nowa strategia oznacza jednak, że na pierwszym planie są skalowalne modele biznesów, gdzie większe przychody nie oznaczają arytmetycznego wzrostu kosztów — mówi przedsiębiorca.

Według założeń nowej strategii, rozwój skalowalnychproduktów technologicznych — platformy Opinie. pl, Plastreamu i MCN Talent Media (kanału partnerskiego YouTube’a) wygeneruje w 2020 r. 76,5 mln zł przychodów i 20,7 mln zł EBITDA wobec 14,7 mln zł przychodów i 2,3 mln zł EBITDA z tych segmentów w 2016 r. Reklama? Jej perspektywy są stabilne, to oznacza, że za 3 lata obecny, podstawowy segment działalności spółki przyniesie jej maksymalnie 40-50 proc. przychodów i 20 proc. zysku.

— Ta zmiana w stronę technologii i zrozumienia innej roli kreacji w cyklu życia biznesów marketingowych czeka całą branżę. Oceniam, że wielkie koncerny to wiedzą, jednak im zawracanie wielkiego statku zajmie więcej czasu. My jesteśmy mniejsi, ale jednak na tyle duzi, że stać nas na elastyczność wobec nowych modeli biznesowych w branży bazujących na big data, machine learningu i wideo online — uważa Jacek Olechowski.

Chrzest w chmurze

YouTube jako megatrend zjadający klasyczną telewizję, konsumenckie badania behawioralne jako następca klasycznych ankiet oraz maszyny przeczesujące materiały graficzne i wideo — to są tak naprawdę zakłady obstawiane przez nowy Mediacap. O ile dwa pierwsze założenia wydają się raczej oczywiste i ćwiczone na rynku, to Plastream wciąż pozostaje niewiadomą, niemającą za sobą prawdziwego, komercyjnego chrztu bojowego.

— Plastream działa w chmurze obliczeniowej i jest jeszcze projektem w fazie rozwojowej. Zakładam, że w ciągu roku do silnika pozwalającego przeszukiwać treści graficzne uruchomimy silnik pracujący z wideo, nad którym od miesięcy trwają intensywne prace badawczo-rozwojowe — mówi Jacek Olechowski.

W 2018 r. z rozwiązań Plastreamu korzystać ma już część marketingowców specjalizujących się w e-handlu. Gdzie? Narzędzie ma umożliwiać automatyczne wyszukanie w bazach e-commerce i podanie propozycji np. sukienki, podobnej lub takiej samej, jaką na wideo czy zdjęciu ma np. opisywana w sieci celebrytka. W modelu SaaS oznaczać to ma dla Mediacapu ponad 50-procentową marżę EBITDA i pewny status celebryty na GPW.

OKIEM EKSPERTA
Rozum idzie za technologią

KONRAD PANKIEWICZ, wieloletni prezes giełdowego ADV i SMT (obecnie iAlbatros, którego aktywa technologiczne za niemal 200 mln zł przejęło Sodexo)

Nie napuszając się, mogę powiedzieć, że choć nam transformacja od reklamy do technologii się udała, mam świadomość, że nie jestem wytrawnym strategiem. Chwilami mieliśmy więcej szczęścia niż rozumu, ale jedno było pewne w 2007 r., gdy wchodziliśmy na New Connect: trzeba te 4 mln zapakować w coś innego niż dotychczas. W coś, co nie przekłada się jak 1 do 1 na koszty przy wzroście przychodu. Szukaliśmy zespołów, gdzie był świetny lider i dobry software. W ten sposób pozyskaliśmy do grupy spółki tworzące system monitorowania pojazdów i system do rezerwacji hotelowych dla firm, gdzie każdy z liderów pracował na swój wynik. Akcjonariusze temu przyklasnęli. Widząc cyfry idące za transformacją, nie żal im było faktu, że być może nie zrobimy już więcej superreklam telewizyjnych z serii „Serce i Rozum”. Rozum słusznie podpowiadał inwestorom, że technologia to ścieżka usłana wyższymi zyskami.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Jedliński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Mediacap szykuje skok