Megaoferta PKO BP dopiero w 2012 roku

Eugeniusz Twaróg
opublikowano: 18-10-2011, 00:00

Sytuacja na giełdach komplikuje życie także BOŚ i Bankowi Pocztowemu

Maleją szanse na rychłą megaemisję akcji PKO BP, w ramach której skarb państwa oraz Bank Gospodarstwa Krajowego chciały się pozbyć 15 proc. akcji banku. Wtórna oferta (SPO — Secondary Public Offering) o szacowanej wartości 10 mld zł miała dojść do skutku z końcem września, lecz sytuacja na giełdzie była tak kiepska, że resort zdecydował się ją zawiesić.

Już wtedy mówiło się, że do emisji dojdzie najpewniej dopiero w 2012 r., choć teoretycznie akcje można byłoby uplasować jeszcze w tym roku. Dzisiaj taka opcja wydaje się bardzo mało prawdopodobna.

Brakuje sygnału

— Zgodnie z terminami zapisanymi w prospekcie emisyjnym SPO powinna dojść do skutku w połowie listopada — inaczej trzeba będzie go zaktualizować. Jeśli tak, przygotowania powinny się zacząć już teraz — mówi anonimowo przedstawiciel banku, który zastrzega anonimowość. Aktualizacja prospektu nie jest przedsięwzięciem tak trudnym do przeprowadzenia, gdyby ministerstwu na tym bardzo zależało.

Najwyraźniej jednak nie zależy, w każdym razie bank nie dostaje w tej sprawie żadnych sygnałów od głównego właściciela.

— Decyzja o wznowieniu procesu transakcji zostanie podjęta na przełomie października i listopada na bazie rekomendacji doradców finansowych. Ministerstwo Skarbu Państwa podtrzymuje, że wróci z ofertą PKO BP, gdy zmienność na rynku obniży się do akceptowalnego poziomu — twierdzi biuro prasowe resortu. W porównaniu z wrześniem sytuacja wcale nie jest stabilniejsza, a prawdopodobnie chęć do zakupów wśród drobnych inwestorów, do których emisja jest w dużej mierze adresowana, jeszcze mniejsza niż przed miesiącem.

Obecnie dochodzi jeszcze jeden czynnik: brak czynnika decyzyjnego, czyli niepewność, kto obejmie fotel po Aleksandrze Gradzie, ministrze skarbu, który szefować resortowi już nie chce. Według naszych informacji, PKO BP przyjął bazowy scenariusz, że sytuacja na rynkach może się ustabilizować pod koniec pierwszej połowy roku. Do SPO mogłoby dojść w II kwartale 2012 r.

Dług zamiast IPO

Ważą się też losy emisji akcji (maksymalnie 6,5 mln sztuk) BOŚ Banku zaplanowanej na jesień. Decyzja, tak jak w przypadku PKO BP, ma zapaść na przełomie tego i przyszłego miesiąca. — Zależy od sytuacji na rynku — mówi prezes Mariusz Klimczak. Na poprawę koniunktury czeka również Bank Pocztowy, który zawiesił plany IPO. Szymon Midera, wiceprezes banku, mówi, że równolegle trwają prace nad innymi źródłami pozyskania kapitału.

— Mamy jeszcze możliwości emisji długu podporządkowanego — mówi Szymon Midera. Niedawno nadzór dał Pocztowemu zgodę na zaliczenie do kapitałów własnych pożyczki podporządkowanej od Poczty. Po tej operacji współczynnik wypłacalności banku wzrósł do 15 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu