Mercator ruszył pełną parą

Marcel Zatoński
opublikowano: 02-10-2018, 22:00

Producent rękawic uruchomił fabrykę w Tajlandii, zbudowaną za 119 mln zł. Produkcyjną masę już ma, teraz zajmie się rzeźbą.

Do portu w Songkhla nad Zatoką Tajlandzką jest godzina drogi, do malezyjskich portów nad cieśniną Malakka — nieco dalej, wokół po horyzont ciągną się plantacje roślin kauczukodajnych. Z takiego miejsca w świat wędrują rękawice medyczne, produkowane przez krakowską spółkę Mercator Medical. Pod koniec września ruszyła tu pełną parą budowana przez półtora roku kosztem 119 mln zł fabryka rękawic nitrylowych, czyli wytwarzanych ze sztucznego lateksu, w której pierwsze linie produkcyjne zaczęły działać pod koniec 2017 r.

Mercator Medical, stworzony i kierowany przez Wiesława Żyznowskiego, po uruchomieniu nowej fabryki w Tajlandii będzie produkować ponad 3 mld rękawiczek rocznie. Połowa z nich trafia na rynek amerykański.
Zobacz więcej

Elastyczny biznes:

Mercator Medical, stworzony i kierowany przez Wiesława Żyznowskiego, po uruchomieniu nowej fabryki w Tajlandii będzie produkować ponad 3 mld rękawiczek rocznie. Połowa z nich trafia na rynek amerykański. Fot. Marek Wiśniewski

— W poprzednią środę ruszyła ostatnia, ósma linia produkcyjna w nowej fabryce. Jesteśmy w stanie produkować teraz 150-160 mln sztuk rękawiczek nitrylowych miesięcznie — oprócz 110 mln sztuk rękawiczek z lateksu naturalnego, które powstają w starszym zakładzie. Od początku prawie w pełni wykorzystujemy moce, portfel zamówień na najbliższe miesiące mamy pełny — mówi Wiesław Żyznowski, prezes i główny akcjonariusz Mercatora (ma pośrednio i bezpośrednio 62,2 proc. akcji).

Połowa rękawiczek Mercatora, który zatrudnia w Tajlandii około 1000 osób, trafia na największy na świecie rynek amerykański. Produktom spółki w najbliższym czasie może nieco pomóc wojna cenowa między USA a Chinami.

— Oprócz dwóch rodzajów rękawiczek, które produkujemy, na rynku są też dostępne wytwarzane wyłącznie w Chinach rękawiczki winylowe. To produkt o najgorszych własnościach użytkowych, którego produkcja mocno szkodzi środowisku naturalnemu, a popyt brał się jedynie z niskiej ceny. Dzięki cłom mocno rośnie popyt na rękawice lateksowe i nitrylowe — mówi Wiesław Żyznowski.

Globalny popyt na rękawiczki rośnie w średnim tempie 8-9 proc. rocznie. Mercator po oddaniu drugiej fabryki na razie nie myśli o dalszym zwiększaniu mocy.

— Właśnie zrobiliśmy masę, teraz będziemy robić rzeźbę. Przez trzy do sześciu miesięcy będziemy finalnie dostrajać nową fabrykę, aby jeszcze podnieść marże. Już teraz widzimy w niej wyższą rentowność niż w pierwszej fabryce. Na razie nie myślimy jeszcze o kolejnej rozbudowie, choć oczywiście jest na to miejsce — mówi Wiesław Żyznowski.

Spółka nie podaje prognoz wyników, nie przewiduje też publikacji szacunków wyników za trzeci kwartał przed wydaniem raportu okresowego. Można się jednak spodziewać, że po stronie przychodów będzie lepiej, rosnąć powinny też marże — cele finansowe można wyczytać z progów uruchomienia programu motywacyjnego. Zgodnie z zapisami przyjętego w kwietniu dokumentu, kluczowi menedżerowie będą mieli prawo do objęcia warrantów subskrypcyjnych na nowe akcje m.in. w przypadku, gdy tegoroczne przychody sięgną co najmniej 429,5 mln zł (o 43 proc. więcej niż rok wcześniej), a zysk EBITDA będzie nie mniejszy niż 38 mln zł (o 64 proc. więcej). Na razie, po pierwszym półroczu, Mercator zwiększył przychody o 19,5 proc., a zysk EBITDA — o 164 proc.

— W pierwszym półroczu rośliśmy w dwucyfrowym tempie, w trzecim kwartale będą już bardziej widoczne wyniki uruchamianych linii nowej fabryki. Co ważniejsze, rękawiczki nitrylowe są produktem, na którym wypracowuje się z zasady wyższą marżę niż w przypadku rękawic z lateksu naturalnego. Wynika to choćby z tego, że mogą być przeciętnie dwa razy lżejsze od rękawic lateksowych, co zmniejsza koszty zakupu surowców i logistyki. Ponadto linie produkcyjne w nowej fabryce są wydajniejsze o 15-20 proc. od linii w pierwszym zakładzie — mówi Witold Kruszewski, szef finansów Mercatora.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Górnictwo / Mercator ruszył pełną parą