Merkel: Unia stabilizacji otwarta dla Polski

DI, PAP
opublikowano: 02-12-2011, 10:00

Kraje spoza strefy euro muszą mieć możliwość przyłączenia się do wzmocnionych zasad dyscypliny finansowej, jakie przyjmie unia walutowa - powiedziała w piątek niemiecka kanclerz Angela Merkel. Według niej wolę przyłączenia się do współpracy wyraziła Polska.

Kanclerz odrzuciła również możliwość wprowadzenia wspólnych obligacji strefy euro jako metody walki z aktualnym kryzysem.

Merkel Angela (fot. Bloomberg)
Merkel Angela (fot. Bloomberg)
None
None

Merkel oświadczyła w niemieckim Bundestagu, że jej celem na szczycie UE w Brukseli 8 i 9 grudnia będzie przeforsowanie zmiany unijnych traktatów, co jest jedyną drogą do budowy "unii fiskalnej".

"Rozwiązaniem drugim w kolejności" jest zawarcie całkiem nowego traktatu między państwami euro - dodała.

"Do Brukseli jedziemy z celem przeforsowania zmiany traktatów UE, ale w takim duchu, by uniknąć podziału między państwami euro a państwami spoza strefy euro. Pozostawimy krajom, które nie są członkami strefy wspólnej waluty, możliwość przyłączenia się do mocniejszych zobowiązań przyjętych przez strefę euro. Nikt nie może chcieć takiego podziału" - powiedziała.

Zdaniem Merkel także eurogrupa, czyli współpraca ministrów finansów eurolandu, powinna być otwarta dla każdego, kto chce się przyłączyć - na przykład Polski. "Polska zawsze mówiła wyraźnie, że choć nie ma jeszcze euro, to chce przyjąć mocniejsze zobowiązania" - dodała Merkel.

"W trakcie rozmów, które teraz przeprowadziliśmy, Polska także powiedziała jasno, że chce iść tą drogą unii stabilności" - dodała.

"Musimy trwale wzmocnić fundamenty unii gospodarczej i walutowej, naprawić błędy popełnione w czasie jej powstawania i dokończyć jej budowę. Celem jest unia fiskalna" - podkreśliła niemiecka kanclerz. UE jest na dobrej drodze, by ten cel osiągnąć. "Nie mówimy już tylko o unii fiskalnej, ale zaczynamy ją tworzyć" - oceniła Merkel.

Niemcy chcą wzmocnić dyscyplinę finansową w eurolandzie m.in. poprzez wzmocnienie kontroli nad budżetami krajów euro pod kątem przestrzegania kryteriów deficytu i długu publicznego, automatyczne sankcje za łamanie tych reguł, a także stworzenie możliwości zaskarżenia przed Europejski Trybunał Sprawiedliwości państw, łamiących zasady dyscypliny finansowej.

Jak tłumaczyła Merkel, należy tak wzmocnić autorytet instytucji europejskich, by wymogi utrzymania deficytu poniżej 3 proc. PKB i zadłużenia poniżej 60 proc. PKB były faktycznie dotrzymywane. Jednym z centralnych elementów unii stabilności ma być "hamulec zadłużenia", czyli wprowadzenie przez kraje eurolandu pułapu długu, po którego przekroczeniu zmuszone byłyby do wdrożenia programów oszczędnościowych.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Merkel powtórzyła w piątek, że kryzys w strefie euro "nie może zostać rozwiązany za pomocą jednego zdecydowanego ciosu". "Nie ma prostych i szybkich rozwiązań - oceniła. - Pokonanie kryzysu zadłużenia to proces, który potrwa lata".

Sceptycznie wypowiedziała się o propozycjach zmiany mandatu Europejskiego Banku Centralnego, który - jak chcą niektórzy - miałby interweniować na rynku obligacji czy też pełnić rolę "kredytodawcy ostatniej instancji" dla państw zagrożonych kryzysem.

"Zadania EBC inne niż zadania Fed w Ameryce (Systemu Rezerw Federalnych - PAP) czy też Banku Anglii. Zadaniem tym jest zapewnienie stabilności waluty i to robi EBC" - powiedziała Merkel. Odrzuciła ona również możliwość wprowadzenia wspólnych obligacji strefy euro jako metody walki z aktualnym kryzysem.

Kanclerz zastrzegła, że niemieckie postulaty to nie próba zdominowania UE. "Nie mają one nic wspólnego z pewnymi obawami, troskami czy uprzedzeniami, o których czytamy i słyszymy, jakoby Niemcy chciały zdominować Europę czy coś w tym rodzaju. To absurdalne" - oceniła Merkel.

"Opowiadamy się za określoną kulturą stabilności i wzrostu, ale w europejskim duchu (byłych kanclerzy - PAP) Konrada Adenauera i Helmuta Kohla. Zjednoczenie Niemiec i zjednoczenie Europy były i są dwoma stronami jednego i tego samego medalu. O tym nigdy nie zapomnimy" - zapewniła.

Na szczycie przywódców UE 8-9 grudnia w Brukseli przewodniczący Rady Europejskiej Herman Van Rompuy i szef Komisji Europejskiej Jose Barroso przedstawią raport na temat tego, czy i jakie zmiany traktatu UE są potrzebne, by wzmocnić zarządzanie gospodarcze strefy euro i dyscyplinę finansów publicznych państw członkowskich.

Prezydent Francji Nicolas Sarkozy zapowiedział, że spotka się z Merkel w najbliższy poniedziałek i przedstawią oni wspólne propozycje "w celu zagwarantowania przyszłości Europy".

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane