Metamorfoza musi być kosztowna

MiŁosz Papst
opublikowano: 2006-05-22 00:00

Rok 2006 dla Eurofaktora jest okresem zmian. Dotychczas spółka koncentrowała się na obsłudze dużych klientów z sektora energetyczno-górniczego. W rezultacie musiała mocno angażować kapitały własne i godzić się na stosunkowo niską rentowność na działalności podstawowej (prognoza na rok 2006 wynosi 8,1 proc.). Dodatkowym negatywnym skutkiem takiego profilu działalności było wysokie jednostkowe ryzyko, na jakie narażona była firma, oraz niestabilność przychodów. Na domiar złego w tym roku branża energetyczna ma nadpłynność, więc nie musi intensywnie korzystać z usług Eurofaktora. Dlatego ten postanowił zmienić dotychczasową strategię rozwoju.

Ulegając ogólnej tendencji panującej w branży, spółka skierowała uwagę na sektor małych i średnich przedsiębiorstw (sektor MSP), a także na klientów indywidualnych. Przekształca się tym samym z typowej niebankowej instytucji faktoringowej w firmę finansową, oferującą szerszy zestaw usług. Z jednej strony będzie świadczyć dotychczasowe usługi dla dużych, wiarygodnych podmiotów (linia biznesowa Finance Solution), z drugiej — rozwinie usługi faktoringowe dla sektora MSP (Faktoring Solution). Przygotuje również ofertę pożyczek gotówkowych dla indywidualnych klientów, którzy mają problemy z uzyskaniem kredytu bankowego (Cash Solution). Szacując wartość tego ostatniego segmentu rynku na kilka miliardów złotych, kierownictwo spółki chce w ciągu dwóch-trzech lat uzyskać w nim 10-procentowy udział. Dotychczasowa działalność — obsługa korporacji i dużych przedsiębiorstw — ma zejść na dalszy plan i w stosunkowo najmniejszym stopniu przyczynić się do poprawy wyników w kolejnych latach.

Inwestycje mają pochłonąć w tym i w przyszłym roku blisko 10 mln zł. Nakłady na rozwój nowych linii biznesowych znajdą negatywne odzwierciedlenie w wynikach Eurofaktora w 2006 r. Szacunki wskazują na spadek tegorocznego zysku netto do poziomu 3,2 mln zł z 8,1 mln zł w roku ubiegłym, wobec prognozowanego uprzednio 10,6 mln zł. Pogorszenie można zauważyć już w sprawozdaniu finansowym spółki z pierwszych trzech miesięcy roku. Wynik na działalności faktoringowej zmniejszył się w porównaniu z pierwszym kwartałem 2005 r. o blisko 1 mln zł, czyli aż o 30 proc.

Reakcja inwestorów 20 kwietnia na opublikowanie strategii spółki na lata 2006-09 i informacje o prognozowanym osłabieniu zysku była gwałtowna. Kurs Eurofaktora zjechał z 18,2 zł do 16,15 zł, czyli ponad 11 proc. Krótko przedtem rósł na fali informacji dotyczących programu wykupu akcji.

Zachętą dla inwestorów mogą być prognozy przyszłych wyników Eurofaktora. Chce on do 2009 r. osiągnąć ROE na poziomie 20 proc. Dodatkowym „słodzikiem” ma być przyjęta polityka wypłat dla akcjonariuszy. Przy aktualnym kursie 14 zł na akcję stopa dywidendy na lata 2006-09 ma według spółki wynieść odpowiednio: 4,29, 4,86, 10,8 oraz 15,64 proc. Do momentu zakończenia metamorfozy na pierwszym planie pozostaną jednak wysokie koszty, choć warto pamiętać, że inwestycje zawsze są wyrzeczeniami na rzecz przyszłych zysków.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface

Partner strategiczny

Alior

Partnerzy

GPW Orlen Targi Kielce Energa Obrót