MF znów brakuje pieniędzy
Początek ubiegłego tygodnia, po podniesieniu przez bank centralny stopy interwencyjnej, przyniósł znaczny wzrost rentowności bonów skarbowych. Na poniedziałkowym przetargu oprocentowanie polskiego benchmarku 52-tygodniowych bonów skarbowych podskoczyło do 13,30 proc. Dzisiaj, na przetargu bonów, Ministerstwo Finansów zaoferuje bony 8-tygodniowe o wartości 300 mln zł, 13-tygodniowe za 100 mln zł, 32-tygodniowe za 500 mln zł i 52-tygodniowe o wartości 100 mln zł. Po tej miliardowej ofercie, resort finansów przeprowadzi kolejnego dnia następną aukcję, oferując nowy typ bonów. Po raz pierwszy od wprowadzenia nowych regulacji dotyczących tego typu papierów ministerstwo wystawi na sprzedaż bony 2-tygodniowe o wartości 1,5 mld zł. W ocenie ekspertów, tak znaczna oferta resortu wskazuje na to, że w budżecie znów zaczyna brakować pieniędzy. Jest to zapewne spowodowane uchwaloną przez Sejm 4-miliardową pożyczką dla Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. W związku z tym, że pieniądze z prywatyzacji jeszcze nie wpłynęły do kasy Skarbu Państwa w odpowiedniej ilości, resort finansów musi szukać innych dróg finansowania tej agendy rządowej. Ta sytuacja powoduje, że specjaliści prognozują kolejny wzrost rentowności papierów dłużnych, co należy wiązać z ich dużą podażą.
EKSPERCI przewidują, że po ubiegłotygodniowym spadku cen obligacji nastąpi lekki spadek ich rentowności. Do poprawy nastrojów wśród inwestorów przyczyniło się zarówno wybicie indeksu giełdowego Dow Jones, który podskoczył w czwartek o 1,21 proc., jak również podwyższenie wiarygodności kredytowej Polski przez agencję ratingową Duff and Philips. Podniosła ona rating dla naszych papierów dłużnych denominowanych w walutach obcych do BBB i A dla papierów denomionowanych w złotych.
PO GWAŁTOWNYCH spadkach wartości złotego do jednego procentu poniżej parytetu nasza waluta zaczęła ponownie zyskiwać na wartości. W piątek złoty otworzył się mocniej, na poziomie +0,03/-0,09 proc. odchylenia od parytetu. Za dolara płacono 4,0690/730 zł, a za euro 4,3575/635 zł. Rynek w trakcie sesji oczekiwał na dane o deficycie. Pozytywne informacje na jego temat sprawiły, że w tym tygodniu poziom złotego powróci ponownie na dodatnią stronę parytetu.