MFW radzi zacisnąć pasa

Eksperci MFW doceniają poprawę ściągalności podatków, ale ich zdaniem powinniśmy wykorzystać dobrą koniunkturę do cięcia deficytu, a nie zwiększania wydatków

Misja Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) jak co roku zawitała do Polski, żeby sprawdzić, jak radzi sobie nasza gospodarka i jaka jest kondycja publicznej kasy. Po spotkaniach z przedstawicielami rządu, banku centralnego, nadzoru finansowego i prywatnego biznesu, padło kilka ciepłych słów na temat poprawiającej się koniunktury nad Wisłą, ale eksperci funduszu ostrzegają też przed odejściem od dyscypliny w budżecie i pokazują, że na horyzoncie pojawiają się już poważne zagrożenia dla fundamentów gospodarki.

DŁUGOTERMINOWE WYZWANIA:
Zobacz więcej

DŁUGOTERMINOWE WYZWANIA:

Anna Ilyina, szefowa misji MFW do Polski, przestrzega przed nadmiernym optymizmem, jaki płynie z ostatnich danych gospodarczych. Jej zdaniem, chociaż czynniki ryzyka dla dynamiki wzrostu są dzisiaj zrównoważone, to w długim terminie rozwój osłabi nam demografia i wolniejszy wzrost produktywności. ARC

— Oczekujemy, że tempo wzrostu PKB w tym roku odbije do 3,6 proc. dzięki silnej konsumpcji oraz ożywieniu inwestycji publicznych, napędzanych przez fundusze z UE — mówi Anna Ilyina, szefowa misji MFW. Zwraca uwagę, że nie utrzymamy takiegotempa rozwoju w dłuższym terminie bez szybszego wzrostu produktywności, odbudowy inwestycji prywatnych oraz wyższej aktywności zawodowej.

Budżetowe ryzyko

MFW rekomenduje odpowiedzialnym za politykę gospodarczą w Polsce jak najszybsze rozpoczęcie konsolidacji fiskalnej. Eksperci z Waszyngtonu z zadowoleniem przyjęli wiadomość, że deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych spadł do 2,4 proc. PKB w ubiegłym roku i był to najlepszy wynik od wybuchu światowego kryzysu gospodarczego. Niepokoi ich jednak sytuacja w tym roku i wzrost dziury w finansach do 2,9 proc. przy szybko rosnącej gospodarce.

— Priorytetem polityki fiskalnej w tym roku powinno być uniknięcie przekroczenia granicy 3 proc. PKB oraz wykorzystanie lepszych niż planowane dochodów podatkowych do obniżenia deficytu — podkreśla Anna Ilyina. Fundusz zwrócił uwagę na dobre statystyki budżetowe za pierwsze cztery miesiące roku i wysiłek rządu na rzecz uszczelnienia systemu podatkowego. Radzi jednak nie opierać stabilności kasy państwa na niepewnych prognozach przyszłych dochodów podatkowych.

Zdaniem szefowej misji MFW, polityka zaciskania pasa nie powinna się odbywać tylko dzięki lepszym wpływom do budżetu, ale konieczny jest też wysiłek na rzecz ograniczenia wydatków. Resort finansów przesłał pod koniec kwietnia do Brukseli program konwergencji, w którym przekonuje, że od przyszłego roku deficyt będzie spadał do 2,5 proc. w 2018 r. i 2 proc. rok później.

Tym samym dokumentem urzędnicy z ul. Świętokrzyskiej przekonywali ekspertów z Waszyngtonu, że polityka budżetowa jest odpowiedzialna. Ci jednak sądzą, że nie wykorzystujemy w pełni szybkiego tempa wzrostu PKB do zasypywania dziury w finansach.

Demografia rzuca wyzwanie

Chociaż ciepłe słowa padły pod adresem reformy administracji podatkowej, a fundusz docenia świetną sytuację na rynku pracy i dobre perspektywy rozwoju w krótkim terminie, to już w dłuższym horyzoncie czasowym wskazuje na problemy, z jakimi zderzy się nasza gospodarka. Negatywne trendy demograficzne, powolny wzrost produktywności, niskie inwestycje prywatne, braki infrastrukturalne i nierówności regionalne — to będzie stanowiło wyzwanie dla rządzących.

Po raz kolejny eksperci zwrócili też uwagę na problem, jaki politycy sami sobie stwarzają, obniżając wiek emerytalny. Ich zdaniem, to tylko przyspieszy spadek liczby osób w wieku produkcyjnym, a już od 2012 r. zasób siły roboczej kurczy nam się w tempie ok. 1 proc. rocznie. Dodatkowo państwo będzie musiało ponieść koszty krótszego pozostawania na rynku pracy przez Polaków. Zaś bez odpowiednich reform tempo potencjalnego wzrostu spowolni nam poniżej 3 proc. i nie będziemy tak szybko doganiali Zachodu.

Budżet trzyma formę

Ekonomiści już od dłuższego czasu przewidują, że kondycja kasy państwa może być w tym roku wyjątkowo dobra. Optymizm ten ma źródło przede wszystkim w przyspieszającej gospodarce, która zdaniem części ekspertów ma szanse urosnąć w tym roku o ponad 4 proc. r/r. Statystyki dochodowe poprawi też zysk z banku centralnego, z którego do budżetu wpłynie 8,74 mld zł. Dodatkowo kasę państwa napełnia płynący szerokim strumieniem VAT, z którego dochody między styczniem a kwietniem urosły o przeszło 30 proc. r/r.

Ekonomiści banku Citi Handlowy już pod koniec marca prognozowali, ż deficyt może być w tym roku o co najmniej 20 mld zł niższy niż zapisany w ustawie limit blisko 60 mld zł. Do fiskalnych optymistów dołączyli też niedawno eksperci mBanku, którzy oprócz poprawy w VAT widzą też lepsze wyniki w innych podatkach, a deficyt ich zdaniem może być niższy o 15-20 mld zł. Także kondycja całego sektora finansów ma szansę być lepsza niż 2,9 proc. PKB zakładane przez fiskusa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartek Godusławski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / MFW radzi zacisnąć pasa