MIASTO I PKO BP POWOŁAŁY FUNDUSZ

Ryszard Gromadzki
opublikowano: 2000-05-08 00:00

MIASTO I PKO BP POWOŁAŁY FUNDUSZ

Poznański Fundusz Poręczeń Kapitałowych będzie jednym z największych

W maju prawdopodobnie rozpocznie działalność Poznański Fundusz Poręczeń Kapitałowych. Tworzą go władze Poznania wraz z PKO BP. Adresatami usług funduszu będą mali i średni poznańscy przedsiębiorcy. Pod względem wysokości kapitału (2 mln zł) fundusz będzie plasował się na 5 miejscu w rankingu działających w Polsce lokalnych instytucji poręczycielskich.

Poznański Fundusz Poręczeń Kapitałowych rozpocznie działalność w ciągu najbliższych kilku tygodni. Będzie on jedyną w Polsce instytucją poręczycielską z udziałem gminy. 75 proc. udziałów w funduszu będzie miał PKO BP, 25 proc. udziałów obejmie miasto. Kapitał założycielski funduszu wynosi 2 mln zł.

— Środowisko drobnego biznesu i rzemiosła, które reprezentuję, przez wiele lat prowadziło intensywny lobbing na rzecz powołania w Poznaniu lokalnego funduszu poręczeniowego. To podstawowy instrument finansowy, warunkujący rozwój gospodarczy w mieście i regionie — mówi Jerzy Bartnik, prezes Wielkopolskiej Izby Rzemieślniczej, a jednocześnie prezes rady nadzorczej Poznańskiego Funduszu Poręczeń Kapitałowych.

Wybór banku

Prace nad powołaniem funduszu trwały kilka lat. W ich początkowej fazie miasto negocjowało jego utworzenie z Wielkopolskim Bankiem Kredytowym. Ostatecznie partnerem, z którym Poznań zdecydował się powołać wspólny fundusz poręczeń kredytowych, został PKO BP.

Ilona Długa, rzecznik prasowy Oddziału Regionalnego PKO BP w Poznaniu, mówi, że jej bank traktuje fundusz jako znaczący element infrastruktury finansowej, zapewniającej optymalne warunki rozwoju niewielkich przedsiębiorstw.

Dla małych i średnich

— PKO BP będzie proponował małym i średnim przedsiębiorcom kredyty zabezpieczone poręczeniami funduszu. Oferta ta będzie uzupełniała pakiet usług banku kierowany do małych i średnich przedsiębiorstw pod nazwą „Biznes Partner” — tłumaczy Ilona Długa.

Wiceprezydent Poznania Tomasz Kayser, opiniując projekt powołania funduszu na sesji rady miejskiej, argumentował, że działające w innych regionach kraju fundusze poręczeń kredytowych pomogły już wielu przedsiębiorcom, przyczyniając się również do powstania nowych miejsc pracy.

Duży popyt

Na zlecenie władz miasta Instytut Badania Opinii i Rynku Pentor przeprowadził badania, których celem było określenie stopnia zainteresowania przedsiębiorców usługami mającego powstać funduszu. Objęto nim 300 poznańskich firm, zatrudniających do 50 osób o zróżnicowanym poziomie dochodów — od 50 tys. zł (50 proc. ogółu badanych firm) do 10 mln zł (około 8 proc. badanych firm). Okazało się, że wśród firm zatrudniających do 25 osób około 50 proc. zamierza skorzystać w przyszłości z usług funduszu poręczeniowego, a wśród dużych firm odsetek ten był jeszcze wyższy i wyniósł ponad 70 proc., przy czym 20 proc. ankietowanych ma zamiar skorzystać z poręczenia w bieżącym roku, 70 proc. — w ciągu najbliższych dwóch lat, pozostałe 10 proc. — w późniejszym okresie.

— Jak widać, jest to przedsięwzięcie potrzebne w Poznaniu, stanowiące obok Funduszu Micro jeden z integralnych elementów strategii wspierania małych i średnich firm, przyjętej przez poznański samorząd — zauważa Tomasz Kayser.

Fundusze w kraju

W grudniu 1999 roku w Polsce funkcjonowało 17 lokalnych instytucji poręczycielskich, dysponujących łącznym kapitałem wysokości ponad 30 mln zł. Wielkość kapitałów poszczególnych funduszy jest zróżnicowana — od 245 tys. w przypadku funduszu w Koninie, poprzez 6-7 mln zł w przypadku funduszy w Białymstoku i Lublinie, aż po nieco ponad 76,5 mln zł Krajowego Funduszu Poręczeń Kredytowych Banku Gospodarstwa Krajowego. Udzieliły one ogółem 1454 poręczeń o wartości 69 475 846 zł. Ich działalność umożliwiła przedsiębiorcom utworzenie 2612 nowych miejsc pracy. Najwięcej poręczeń (342) udzielono w Lublinie, najmniej (2) w Koninie. Średnio, przeciętny fundusz udzielił w trakcie swojej działalności 86 poręczeń. Dotychczas funkcjonujące fundusze zanotowały przy przeciętnym 42-miesięcznym okresie funkcjonowania minimalne straty wysokości 0,4 proc. środków zaanga- żowanych w działalność porę- czycielską.