Microsoft: zielone światło dla Snajpera

City Interactive uzyskało od giganta z Redmond certyfikację dla drugiej części swojego hitu.

Warszawski producent gier komputerowych przyzwyczaił w ostatnich miesiącach rynek do kiepskich informacji. Ale w końcu ma coś dobrego do zakomunikowania. Udało mu się uzyskać od Microsoftu certyfikację dla drugiej części jego gry „Snajper”. To zielone światło na wydanie tego tytułu na platformę Xbox.

— Certyfikację uzyskaliśmy za pierwszym podejściem. To oznacza, że Microsoft uznał, że nie musimy do gry wprowadzać żadnych znaczących poprawek. To pokazuje, że druga część „Snajpera” jest produktem gotowym technologicznie. Standardem na rynku jest certyfikacja gry za drugim podejściem — mówi Marek Tymiński, prezes City Interactive.

Prezes informuje, że kierowana przez niego firma stara się także o certyfikację w Sony. Ta umożliwi wydanie drugiej części „Snajpera” na platformę Playstation. Według prezesa, maksymalnym terminem, do którego sprawa certyfikacji powinna być jasna, jest 20 luty. Pozwoli on na wyprodukowanie całego nakładu gry przed jej debiutem na rynku. Premiera drugiej części „Snajpera” była już wielokrotnie przekładana. Ostatni raz na początku tego miesiąca. Termin wypuszczenia gry na rynek to 12 marca. Prezes podkreśla, że jest to termin ostateczny, a uzyskanie certyfikacji wskazuje na to, że kolejnych opóźnień już być nie może. Gra ma kosztować w normalnej wersji ok. 40 EUR lub USD. Planowany nakład premierowy to 800 tys. sztuk. Z okazji premiery spółka planuje jeszcze zainwestować w tytuł ok. 4-5 mln zł na marketing. Kolejne kilka milionów złotych dołożą partnerzy City Interactive. Warszawska firma nie jest jedynym przedstawicielem branży gier, notowanym na warszawskiej giełdzie, która ma dobre informacje dla inwestorów. Dotyczy to także gliwickiego studia The Farm 51. W czwartek spółka z NewConnect poinformowała, że znalazła wydawcę na swój pierwszy duży tytuł. Grę „Adventurer” wyda szwedzka firma Nordic Games, a gliwickie studio otrzyma ponad 2 mln zł zaliczki plus udział we wpływach ze sprzedaży.

— Wypłata zaliczki jest wyrazem wiary wydawcy w sukces naszego wspólnego przedsięwzięcia. Pieniądze zostaną przeznaczone na produkcje kolejnych tytułów — mówi Robert Siejka, szef The Farm 51.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu