Miedziowy zarząd w komplecie

Magdalena Graniszewska
opublikowano: 26-08-2018, 22:00

KGHM dostał dwóch nowych wiceprezesów, w tym byłego wiceministra finansów, który w przeszłości krytykował podatek miedziowy

Kompletnego zarządu KGHM, jeden z największych na świecie producentów miedzi, nie miał od marca. Wtedy ze stanowiska odwołany został Radosław Domagalski- Łabędzki i Michał Jezioro, wiceprezes ds. aktywów zagranicznych.

Marcin Chludziński, szef KGHM, prowadzi zarząd składający się z czterech wiceprezesów. Do końca roku powie, w jakim kierunku chce prowadzić grupę.
Zobacz więcej

KIERUNKI SIĘ RYSUJĄ:

Marcin Chludziński, szef KGHM, prowadzi zarząd składający się z czterech wiceprezesów. Do końca roku powie, w jakim kierunku chce prowadzić grupę. Fot. GK

Do minionego piątku trwał okres przejściowy: koncernem zarządzał p.o. prezesa, a kiedy prezesem został w lipcu Marcin Chludziński, w zarządzie nadal były wakaty. W końcu zostały uzupełnione.

Krytyk podatku w zespole

Rada nadzorcza KGHM, kontrolowanego przez skarb państwa, obsadziła dwa stanowiska. Wiceprezesem ds. aktywów zagranicznych, tak jak zapowiadaliśmy w „Pulsie Biznesu”, został Paweł Gruza, dotychczasowy wiceminister finansów. Wiceprezesem ds. rozwoju został zaś Adam Bugajczuk, który od ok. dwóch tygodni był w KGHM dyrektorem naczelnym ds. zakupów.

Paweł Gruza w ministerstwie finansów pracował od listopada 2016 r. i jest autorem sukcesu uszczelniania systemu podatkowego. Wcześniej pracował w firmach doradczych, a z Marcinem Chludzińskim zna się m.in. z Fundacji Republikańskiej. Z resortu finansów odszedł już w zeszłym tygodniu, zanim dostał powołanie do KGHM. Nie układałamu się współpraca z minister Teresą Czerwińską. W przeszłości, przed wyborami parlamentarnymi z 2015 r., krytycznie wypowiadał się o tzw. podatku miedziowym, którego jedynym płatnikiem jest KGHM.

Adam Bugajczuk pracował przed przyjściem do KGHM w banku PKO BP, jako szef zakupów. To bank nadzorowany przez premiera Mateusza Morawieckiego, więc nowy zarządzający ma prawdopodobnie jego poparcie.

Zarząd jest teraz pięcioosobowy. Poza Marcinem Chludzińskim, wcześniej prezesem Agencji Rozwoju Przemysłu, jest w nim Radosław Stach, wiceprezes ds. produkcji, od lat związany z Polską Miedzią i cieszący się w niej dużym szacunkiem, oraz Katarzyna Kreczmańską-Gigol, wiceprezes ds. finansowych, związana dotychczas ze Szkołą Główną Handlową i sektorem bankowym.

Akcje Tauronu zostają

Nowy prezes i jego nowy zarząd zamierzają się teraz przyjrzeć dotychczasowej strategii.

— Do końca roku wskażemy kierunki rozwoju. Niektóre projekty będą kontynuowane, inne nie — mówił na dzień przed wyborem nowych wiceprezesów Marcin Chludziński.

Przemyśleń na temat strategii prezes nie ujawnia. Wskazuje jedynie, że interesujące są koncepcje związane z przerobem miedzi, innowacjami, kopalnią 4.0. i rozwojem wydobycia w kraju.

— Istotne są też kwestie związane z energetyką. Chcemy podejmować działania zapewniające nam stabilne dostawy energii w stabilnych cenach — mówi szef największego energożercy w kraju.

Dopytywany o plany wobec energetycznego Tauronu, w którym KGHM ma 10 proc. akcji, podkreśla jedynie, że zaklasyfikowano tę inwestycję jako średnioterminową.

— To oznacza, że nie zamierzamy sprzedawać tych akcji w ciągu najbliższych 12 miesięcy — precyzuje Marcin Chludziński.

O przemyśleniach na temat aktywów zagranicznych Chludziński mówi niewiele. We wrześniu wybiera się jednak do Japonii na pierwsze spotkanie z Sumitomo, japońskim gigantem, który jest współudziałowcem kopalni Sierra Gorda w Chile.

Popyt rośnie, podaż wolniej

Z optymizmem Marcin Chludziński patrzy na rynek miedzi.

— Popyt na miedź rośnie w skali świata, co wiąże się m.in. z rozwojem technologii, aut elektrycznych, zbrojeniówki czy magazynów energii. Jednocześnie liczba nowych projektów wydobywczych nie jest duża, widać też trend zmniejszana się udziału kopalni odkrywkowych na rzecz kopalni głębinowych — zauważa Marcin Chludziński.

Obecnie wprawdzie ceny miedzi spadają, ale prezes wiąże to z napięciami handlowymi na linii USA-UE-Chiny. W skali lokalnej prezes chętnie by stworzył strefę gospodarczą, w której mogłyby się rozwijać firmy zainteresowane współpracą z KGHM.

— Wiele firm się do nas zgłasza, więc myślimy o stworzeniu takiej strefy — mówi Marcin Chludziński. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Miedziowy zarząd w komplecie