Między interesem a prawem

Adam Sofuł
opublikowano: 2007-07-27 00:00

Premier Jarosław Kaczyński stwierdził przy okazji wizyty w woj. warmińsko-mazurskim, że sądy powinny się przeciwstawić destabilizacji polskiej własności na ziemiach północnych i zachodnich, i kierować się polską racją stanu oraz pierwszeństwem interesów polskich obywateli. Szef rządu wyznał ze smutkiem, że nie zawsze sądy tak postępują. Może dlatego, że kierują się — jak większość sądów w demokratycznych państwach — prawem. Tym, żeby prawo było zgodne z interesem narodowym, powinien się zająć już ktoś inny. Na przykład premier i posłowie. Ale jak wiadomo, mają inne rzeczy na głowie — koalicje, komisje śledcze i immunitety.

Gorycz szefa rządu wywołało kilka sądowych wyroków oddających nieruchomości na Ziemiach Odzyskanych dawnym właścicielom —Niemcom. Ale to nie proniemieckość sędziów była tego przyczyną, lecz nieuporządkowane stosunki własnościowe i bałagan w księgach wieczystych. Trudno mieć do obecnego szefa rządu pretensje za te wieloletnie zaniedbania. Za niemrawe podejście do zmian tego stanu rzeczy — już tak. Narzekania na wyroki sądów nic nie zmienią. A już na pewno nie na lepsze.

Adam Sofuł

Możesz zainteresować się również: