Między lojalnością a rozwojem

opublikowano: 10-12-2021, 06:30

Częsta zmiana pracy jest widziana raz lepiej, raz gorzej. Dużo zależy od wieku i zawodu kandydata, ale też od aktualnej sytuacji rynkowej — mówi dr Marek Suchar, socjolog, prezes firmy rekrutacyjnej IPK.

„PB”: Dlaczego kurczowo trzymamy się pracy, która nie daje nam satysfakcji?

Marek Suchar: Z naszych badań wynika, że Polacy z wyższym wykształceniem w jednym miejscu pracują średnio od trzech do pięciu lat, więc zatrudnienie zmieniamy stosunkowo często. Jeśli jednak niektóre osoby trzymają się kurczowo pracy, która nie daje im satysfakcji, muszą mieć ważne powody. Taką sytuacją może być ta, w której się obecnie znajdujemy. Mogąc z mniejszym prawdopodobieństwem przewidywać, co będzie się działo, ludzie mówią: nie ryzykujemy, pocierpimy jeszcze trochę. Są też czynniki osobowościowe. Niektórzy opierają się zmianom, trudniej się adaptują i przyzwyczajają, mają większą potrzebę stabilności i bezpieczeństwa. Jeśli skutki są duże, to przyczyn jest zawsze więcej.

Szukanie pracy warto zacząć od zastanowienia się, co chciałbym robić, co kocham i co mi służy — wskazuje dr Marek Suchar, prezes IPK.
Łukasz Głowala

Jako rekruter na kogo patrzy pan lepszym wzrokiem: na osobę, która często zmienia pracę, czy taką, która jest wierna jednemu pracodawcy przez lata?

Granica między częstymi a rzadkimi zmianami pracy to rok lub półtora w jednej firmie. Sytuacja zewnętrzna pozwala jednak na różne odstępstwa od tej reguły usprawiedliwiać. Pracujesz w dużej firmie, która ma tak rozbudowaną strukturę organizacyjną, że możesz się w niej przemieszczać, czyli awansować. W związku z tym jest sens, żeby tam zostać. Kiedy jednak firma jest mała, jej struktura płaska, a ty chcesz się rozwijać, wtedy warto zmienić pracę.

Zatem umiar nie zawadzi...

Są przypadki ludzi, których w języku angielskim określa się terminem „hobo”. To wieczni wędrowcy, włóczędzy, którzy nigdzie nie mogą zagrzać miejsca. Odkryto już, jakie czynniki ukryte w strukturze osobowości utrudniają zakotwiczenie się na dłuższy czas.

Przykład takiej cechy?

Zachowanie nie jest zdeterminowane przez pojedyncze cechy osobowości, tylko przez ich wypadkową. Tutaj może chodzić o skumulowanie się bardzo dużego dynamizmu, trudności adaptacyjnych, ale też wielu innych rzeczy.

Podobno rekruterzy różnie oceniają częste zmiany pracy zależnie od wieku kandydata.

Tym, co na początku kariery pozwala przewidywać przyszłe sukcesy, jest dłuższe pozostawanie w poszczególnych firmach. Z kolei po 40. roku życia ci, którzy częściej zmieniają pracę, powiedzmy, co dwa, trzy lata, są tymi, którzy uzyskują większe sukcesy zawodowe. Może to być związane z tym, że poważniej traktują karierę, nie przyzwyczajają się do miejsca, planują, dbają o swój rozwój i nie boją się, bo są świadomi własnej wartości jako pracownicy, specjaliści, menedżerowie. Na różnych etapach należy na to różnie patrzeć.

Są też kategorie zawodowe.

Weźmy handlowców. Jeśli handlowcowi stawia się pewne cele, to rozlicza się je w pewnym rytmie, najczęściej rocznym. Jeżeli po roku zmienia on pracę, to znaczy, że mu się nie udało. Inaczej pracowałby kolejny rok. Prawdopodobnie. Czynników jest wiele i trzeba je zawsze sprawdzić.

Jeśli pracę zmieniam za często, jak powinienem to wytłumaczyć na rozmowie kwalifikacyjnej?

Najpierw usiadłbym i pomyślał o tym, co dzieje się w moim życiu. Rozmowa kwalifikacyjna to w tym przypadku sprawa drugorzędna. Powinienem zastanowić się, co powoduje, dlaczego tak działam, przyjrzał się swoim trudnościom związanym z przystosowaniem. Ludzie często tłumaczą swoje niepowodzenia czymś, co jest na zewnątrz. To pozwala im zachować pozytywną samoocenę. Nie to, że mi się nie udało, tylko zaważyły czynniki zewnętrzne. Trzeba się przyjrzeć sobie dokładnie. Może się okazać, że po prostu lubię pracować od projektu do projektu.

Zmiana pracy, zawodu, branży. Od czego zacząć ten proces?

Są dwie główne strategie karierowe: specjalizacji i uniwersalizacji. Specjalizujesz się w danej dziedzinie tak, że nie ma na rynku lepszych specjalistów od ciebie lub jest ich niewielu. Drugi kierunek polega na tym, że starasz się być uniwersalny. Jeśli jesteś księgowym, to raz pracujesz w firmie usługowej, raz w produkcyjnej. Robisz różne rzeczy, co potencjalnie zwiększa szansę znalezienia kolejnej pracy. Każdy powinien znaleźć metodę odpowiednią dla siebie. Nie ma tutaj cudownych recept.

dziś: „Jak szukać pracy”

goście: Katarzyna Janczuk — trenerka biznesu, Aleksandra Knecht — psychoterapeutka i ekspertka ds. komunikacji, Ernest Wencel — doradca kariery, dr Marek Suchar — prezes IPK

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane