Między skupem a dywidendą

ZK
opublikowano: 08-05-2008, 00:00

Niska wycena sprawiła, że DGA chce buy-backu. Do dyspozycji ma 3,2 mln zł ubiegłorocznego zysku. Miało pójść na dywidendę, ale...

Niska wycena sprawiła, że DGA chce buy-backu. Do dyspozycji ma 3,2 mln zł ubiegłorocznego zysku. Miało pójść na dywidendę, ale...

Akcjonariusze firmy konsultingowej DGA Doradztwo Gospodarcze zbiorą się 12 czerwca na walnym zgromadzeniu, którego jednym z punktów obrad będzie wyrażenie zgody na skup własnych akcji.

— Skłoniły nas do wprowadzenia tej uchwały dwa czynniki. Po pierwsze, bardzo niska wycena akcji. Po drugie, o buy- -back postulowali nasi akcjonariusze — mówi Andrzej Głowacki, prezes DGA kontrolujący blisko 35 proc. kapitału firmy.

Jeszcze w lutym zarząd rekomendował, aby cały zysk za 2007 r. — około 3,2 mln zł —przeznaczyć na dywidendę.

— Sprawa jest otwarta. Przystępujemy do rozmów, ile z tego przeznaczyć na skup, a ile na dywidendę — wyjaśnia Andrzej Głowacki.

Szczegóły mają być znane dwa tygodnie przed zgromadzeniem. Jeśli cały zysk poszedłby na buy-back, to DGA przy obecnym kursie — nieco powyżej 3 zł — będzie mogło skupić maksymalnie milion akcji, czyli około 10 proc. kapitału. Tyle, aby pomóc w poprawie notowań.

— Jesteśmy mocno niedowartościowani. Marzy mi się powrót kursu w okolice 8 zł. Rynek sobie o nas przypomni, jak ruszą duże programy unijne — mówi prezes.

Takie poziomy cenowe DGA notowało jeszcze jesienią. Wtedy do firmy wszedł znany inwestor giełdowy Roman Karkosik, obejmując 9,81 proc. kapitału. Do tej pory nie ma swojego reprezentanta w radzie nadzorczej. Nadarza się jednak dobra okazja, bo jeden z obecnych członków zamierza zrezygnować.

— Chcemy zaprosić pana Karkosika do udziału w radzie — przyznaje Andrzej Głowacki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ZK

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu