Wynagrodzenie za udostępnienie przez osobę fizyczną na stronie internetowej miejsca w celu zamieszczenia treści o charakterze m.in. reklamowym jest przychodem z umowy o charakterze podobnym do umowy najmu lub dzierżawy. Jest to oficjalne stanowisko ministra finansów (MF), zawarte w interpretacji ogólnej, ogłoszonej właśnie w jego Dzienniku Urzędowym (nr DD2/033/55/KBF/14/RD- 75000). Inne od dotychczasowego. Wcześniej MF twierdził, że umowa odpłatnego udostępnianiapowierzchni internetowej jest umową nienazwaną. Nie ma cech umowy najmu lub dzierżawy, bo nie chodzi o wydanie rzeczy do używania czy prawa do używania, gdyż strona internetowa nie jest przedmiotem materialnym. MF kwalifikował takie przychody do tzw. innych źródeł, określonych w art. 10 ust. 1 pkt 9 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT). Zmienił zdanie na skutek ukształtowanego jednolitego orzecznictwa sądów administracyjnych. Sądy orzekają, że umowa udostępnienia innemu podmiotowi możliwości wyświetlania na stronie internetowej określonych treści (najczęściej reklamowych) jest umową nienazwaną o charakterze podobnym do najmu lub dzierżawy. Jej przedmiotem nie jest ani najem rzeczy, ani dzierżawa rzeczy lub prawa, jednak do używania jest oddawany byt wirtualny, którym jest część powierzchni strony internetowej. Minister stwierdza w interpretacji, że wynagrodzenia z tego tytułu należy zakwalifikować do źródła przychodów określonych w art. 10 ust. 1 pkt 6 ustawy o PIT, gdzie mowa o najmie, dzierżawie lub umowach o podobnym charakterze, pod warunkiem że nie są to przychody z działalności gospodarczej. Dochody te są opodatkowane na zasadach ogólnych (według skali podatkowej), ale podatnik może wybrać ryczałt ewidencjonowany.
Miejsce na baner jak plac pod wynajem
opublikowano: 2014-09-12 00:00
Minister finansów zmienił zdanie w sprawie przychodów z udostępniania stron www reklamodawcom.