W efekcie, na zamknięciu sesji dodatnie zmiany odnotowały FTSE i DAX. Ta sztuka nie udała się natomiast paryskiemu CAC40.
Podobnie jak w dwóch poprzednich dniach, w centrum uwagi ponownie znalazły się irlandzkie banki. Z tym że sytuacja diametralnie się zmieniała i kursy ich akcji odzyskiwały pole po bardzo ostrek korekcie. Gwiazdą dnia zostały papiery Bank of Ireland, drożejące o ponad 26 proc. oraz Allied Irish Bank. Wycena właściciela polskiego BZWBK zwyżkowała momentami o ponad 10 proc. Było to zasługą przycichnięcia obaw o nacjonalizację instytucji, które zmuszone są pozyskać grubo ponad 20 mld świeżego kapitału.
Udaną sesję zaliczyli też posiadacze walorów British Sky Broadcasting, operatora największej na Wyspach płatnej telewizji. Pomogła decyzja regulatora rynku (Ofcom), który pozwolił na wynajmowanie kanałów BSkyB konkurentom spółki. Chodzi przede wszystkim o kanały sportowe.
Wzięciem cieszyły się akcje Unilever, jednego z największych graczy w
sektorze spożywczym i środków czystości. Aprecjację notowań wsparło podwyższenie
przez BofA ML rekomendacji z „neutralnie” do „kupuj” sugerując niedoszacowanie
akcji. Również w przypadku walorów Schneider Electric, za wzrostem kursu stali
analitycy. Tym razem z JPMorgan Chase, którzy podnieśli zalecenie z „neutralnie”
do „przeważaj”.