Japoński indeks Nikkei zwyżkował na finiszu o 1,03 proc. Tamtejszym spółkom, a w szczególności eksporterom pomogło osłabienie jena względem dolara. W górę szły m.in. notowania Hondy, trzeciego pod względem wielkości producenta samochodów w Kraju Kwitnącej Wiśni. Koncern realizuje na północnoamerykańskim rynku około 42 proc. swoich przychodów. Zyskiwały też papiery Sony, czołowego gracza w sektorze elektroniki użytkowej. W przypadku tej spółki, sprzedaż zagraniczna stanowi aż 70 proc. w strukturze przychodów.
Odbiły notowania Japan Airlines. Kurs momentami zyskiwał ponad 33 proc. po informacji, że Bank Rozwoju Japonii zwiększy dwukrotnie kwotę pożyczki dla stojącego przed widmem bankructwa przewoźnika lotniczego.
W nienajlepszych humorach witali nowy rok gracze z chińskich parkietów. Po
raz kolejny odżyły obawy o podjęcie przez rząd w Pekinie działań mających
zahamować falę spekulacji na rynku nieruchomości. W reakcji spadały wyceny
największych banków i deweloperów.