Mieszany początek roku w Azji

WST
opublikowano: 2010-01-04 08:05

Pierwsze sesje nowego roku na dalekowschodnich giełdach nie dały powodów do powszechnego entuzjazmu. Trwało przeciąganie liny, które zaowocowało mieszanymi wynikami indeksów na finiszu notowań. Część parkietów poszła w górę, jak choćby największy rynek regionu, Tokio, inne z kolei doznały na otwarciu roku przeceny (np. Filipiny, Tajlandia czy Hongkong). Pierwszy raz od pięciu sesji zniżkowały też wskaźniki na chińskich parkietach.

Japoński indeks Nikkei zwyżkował na finiszu o 1,03 proc. Tamtejszym spółkom, a w szczególności eksporterom pomogło osłabienie jena względem dolara. W górę szły m.in. notowania Hondy, trzeciego pod względem wielkości producenta samochodów w Kraju Kwitnącej Wiśni. Koncern realizuje na północnoamerykańskim rynku około 42 proc. swoich przychodów. Zyskiwały też papiery Sony, czołowego gracza w sektorze elektroniki użytkowej. W przypadku tej spółki, sprzedaż zagraniczna stanowi aż 70 proc. w strukturze przychodów.

Odbiły notowania Japan Airlines. Kurs momentami zyskiwał ponad 33 proc. po informacji, że Bank Rozwoju Japonii zwiększy dwukrotnie kwotę pożyczki dla stojącego przed widmem bankructwa przewoźnika lotniczego.

W nienajlepszych humorach witali nowy rok gracze z chińskich parkietów. Po raz kolejny odżyły obawy o podjęcie przez rząd w Pekinie działań mających zahamować falę spekulacji na rynku nieruchomości. W reakcji spadały wyceny największych banków i deweloperów.