Mieszkanie+ się rozpędza

Rządowy program wkracza do dużych miast. W budowie lub w planach jest już około 12 tys. mieszkań

W czwartek 13 lipca 2017 r. spółka BGK Nieruchomości (BGKN), odpowiedzialna za realizację Mieszkania Plus, podpisała z Pocztą Polską umowę inwestycyjną w sprawie budowy mieszkań na wynajem. To pierwszy projekt w ramach rządowego programu realizowany w Warszawie. Na dwóch działkach, które Poczta wniesie aportem do przedsięwzięcia, ma powstać 1,1 tys. mieszkań. Także inne duże miasta włączają się do programu. Mieszkania na wynajem powstaną w Katowicach, Gdyni i Łodzi. W tej ostatniej pierwsze 56 lokali ma powstać w 1,5 roku, a plany zakładają budowę kolejnych 364. Z programu korzystają też mniejsze miejscowości.

— W ramach działań realizowanych przez BGKN powstaje lub jest w planach około 12 tys. mieszkań. To więcej niż obecnie budują wszystkie samorządy i TBS-y — mówił Bartłomiej Pawlak, członek zarządu BGKN, przy okazji podpisania umowy z Pocztą.

Czas budowania

— Jest potrzeba poszerzenia rynku o tanie mieszkania na wynajem z udziałem państwa i na racjonalnych warunkach. Mieszkanie jest towarem, który trzeba urynkowić, wprowadzając między innymi solidną konkurencję, która złamie monopol deweloperów, zwiększyć dostępność różnych mieszkań, urealnić ceny i czynsze. Młodzi ludzie są teraz mobilni, już nie przywiązują się do jednego miejsca i często je zmieniają w związku z pracą. Poza tym chcą mieć godne warunki do życia, w tym do wynajęcia mieszkania za rozsądne pieniądze — komentuje Tomasz Błeszyński, prezydent Federacji Porozumienie Polskiego Rynku Nieruchomości. Poczta Polska jest pierwszą spółką skarbu państwa, która weźmie udział w programie Mieszkanie Plus. Ma przekazać do niego kolejne grunty — zaproponowała już następną nieruchomość w stolicy, a także po jednej działce we Wrocławiu, Rybniku i Grudziądzu. Innym ważnym elementem rządowego programu ma być Krajowy Zasób Nieruchomości (KZN). 5 lipca 2017 r. Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o jego utworzeniu. KZN ma przede wszystkim gospodarować nieruchomościami skarbu państwa — także takimi, które mogą być przeznaczone pod budowę mieszkań. Zajmie się także nadzorowaniem najmu, w tym wysokości czynszów oraz warunkami zawierania i wypowiadania umów.

Może być taniej

Ponieważ przy inwestycjach w ramach programu nie ma kosztów zakupu działki, które stanowią znaczące obciążenie w budowach komercyjnych, przedsięwzięcia z Mieszkania Plus są w lepszej sytuacji. Program nie nakłada ograniczeń kosztów budowy mieszkań, ale BGKN stara się je realizować możliwie najtaniej z zachowaniem odpowiedniej jakości. Dotychczas koszt metra kwadratowego lokali powstających w Mieszkania Plus nie przekroczył 2 tys. zł. Na przykład w Białej Podlaskiej będzie to 1860 zł netto w budowie w technologii tradycyjnej. Kiedy BGKN rozstrzygnie konkurs na rozwiązanie architektoniczne, który zakłada wykorzystanie technologii prefabrykowanych, koszty mogą jeszcze spaść.

— Program Mieszkanie Plus zakłada wynajem mieszkań z czynszem 10-20 zł za metr kwadratowy miesięcznie z opcją wykupu na własność. Wprowadzenie na rynek alternatywy w postaci mieszkań na wynajem spowoduje, że duża część biedniejszych klientów zrezygnuje z zakupu i przejdzie na najem np. z opcją późniejszego wykupu. Może to poważnie wpłynąć na rynek nieruchomości. Jak to będzie w praktyce, zobaczymy, wszystko zależy od tego, jak zostanie wdrożony program, jak szybko lokale pojawią się na rynku i za jakie stawki czynszu — przewiduje Tomasz Błeszyński.

Dodaje, że w związku z Mieszkaniem Plus planowana jest znacząca zmiana w zasadach działania Towarzystw Budownictwa Społecznego (TBS). — TBS będzie mógł skorzystać z dotacji państwa w kwocie 20 proc. kosztów budowy bloku, pod warunkiem, że będzie pobierał niższy czynsz. To wsparcie będzie można łączyć z preferencyjnym systemem finansowania budowy, z którego można otrzymać 75 proc. pieniędzy na inwestycję. Po połączeniu tych dwóch źródeł wystarczy więc pozyskać od przyszłych najemców zaledwie 5 proc. kosztów budowy bloku. Jeśli te zmiany zostaną wprowadzone, to TBS-y stana się poważnymi graczami na rynku nieruchomości i konkurencją dla komercyjnych przedsięwzięć deweloperskich — podkreśla Tomasz Błeszyński.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Fabisiak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Samorządy / Mieszkanie+ się rozpędza