Analitycy Cushman&Wakefield Residential uważają, że krótkie ożywienie, jakie można było zaobserwować na polskim rynku mieszkaniowym w I kwartale br. jest zjawiskiem raczej okresowym niż stałym ze względu na wciąż niepewną sytuację na polskim rynku nieruchomości, rynku hipotecznym, pracy oraz z powodu warunków gospodarczych, które mają decydujący wpływ na oczekiwania konsumentów oraz podejmowane przez nich decyzje. „W związku z tym nie należy oczekiwać szybkiego powrotu do zdrowego popytu” – czytamy w komentarzu.
Wprowadzenie programu Rodzina na swoim przyczyni się do tego, że w strukturze
sprzedaży będą przeważały w 2009 r. mieszkania tańsze. Na całym rynku utrzyma
się umiarkowana tendencja spadkowa – uważają autorzy raportu z
Cushman&Wakefield.