Migut Media, wydawca m.in. tygodnika ,,Teleinfo’’, nie wejdzie w tym roku na GPW, ale nie rezygnuje z planów upublicznienia spółki. Prospekt emisyjny może trafić do KPWiG w maju 2002 r. W tym roku firma chce osiągnąć 50 mln zł przychodów i 8 mln zł zysku brutto.
Migut Media, wydawca czasopism branżowych i właściciel kilku agencji reklamowych i PR, wbrew wcześniejszym deklaracjom, nie wejdzie na GPW w 2001 roku.
— Wpływ na taką decyzję miała trudna sytuacja na rynku. Wciąż jednak bardzo poważnie myślimy o upublicznieniu spółki — mówi Wiesław Migut, prezes spółki.
Jeżeli sytuacja na rynku będzie sprzyjająca, Migut Media może złożyć prospekt do KPWiG w maju 2002 roku. Jeżeli plany giełdowe będą realizowane, spółka będzie chciała pozyskać wcześniej inwestora finansowego.
— Poważny akcjonariusz pomoże nam w uplasowaniu publicznej emisji i pozyskaniu inwestorów giełdowych. Rozmawiamy w tej chwili z jedną instytucją — informuje Wiesław Migut.
Spółka planowała przeznaczyć 20-30 proc. akcji z nowej emisji dla inwestora finansowego, na giełdę miało trafić od 15 do 20 proc. kapitału, żeby spełnić warunek rozproszenia. Obecnie ponad 90 proc. akcji spółki należy do Wiesława Miguta.
Pieniądze z emisji publicznej lub od inwestora miały być przeznaczone na budowę centrum szkoleniowo-konferencyjnego oraz rozwój nowych pism i serwisów internetowych. Mimo opóźnienia planów kapitałowych centrum jednak powstaje. Jego koszt wyniesie około 17 mln zł, z czego 7 mln zł już zostało wydanych.
W tym roku Migut Media zamierza osiągnąć około 50 mln zł przychodów i 8 mln zł zysku brutto, zaś cała grupa — 86 mln zł przychodów. Rok temu spółka wyceniała się na 400 mln zł.
— Była to wycena w stosunku do spółek medialnych notowanych na giełdzie. Zdajemy sobie sprawę, że wiele wskaźników się zmieniło i teraz ta wartość jest niższa — przyznaje Wiesław Migut.