Mikuśkiewicz nie wyjawił majątku

DTK
opublikowano: 23-11-2011, 00:00

Szef Marcpolu i jego żona mieli przed sądem złożyć wykaz posiadanego mienia, ale oboje zachorowali.

Na wczoraj sąd wyznaczył rozprawę, na której Marek i Grażyna Mikuśkiewiczowie mieli złożyć tzw. oświadczenia o wyjawieniu majątku. Reprezentujący ich pełnomocnik przedstawił jednak zwolnienia lekarskie, które sprawiły, że sąd odroczył sprawę do stycznia. Na wyjawienie czeka spółka Immowidzew z francuskiej grupy E.Leclerc, od lat wierzyciel Marka i Grażyny Mikuśkiewiczów. Wszystko zaczęło się od sprzedaży nieruchomości w Bytomiu z 1998 r., która nie doszła do skutku z winy Mikuśkiewiczów. Sąd już w 2002 r. wydał na rzecz Immowidzewa nakaz zapłaty dwukrotności wpłaconego zadatku, czyli 11,98 mln zł, a odsetki sprawiły, że do dziś kwota ta urosła do 33,9 mln zł. Choć Marek Mikuśkiewicz jeszcze w 2010 r. figurował na czwartym miejscu listy najbogatszych Polaków „Wprost” (z majątkiem 3,9 mld zł), to Francuzom udało się wyegzekwować jedynie 72,5 tys. zł. Okazało się, że „jeden z najbogatszych Polaków” nie ma nic poza mniejszościowym pakietem akcji Marcpolu. Na pierwszej licytacji komorniczej nie udało się go sprzedać (nie było chętnych).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DTK

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu