Miliard na projekty dla firm ICT

Sylwester SacharczukSylwester Sacharczuk
opublikowano: 2014-10-21 00:00

Finansowanie: Firmy teleinformatyczne będą miały program z dotacjami tylko dla swojej branży. InnoICT dofinansuje połowę kosztów projektów

System rozdzielania grantów idzie w kierunku wspierania specjalizacji i kierunków perspektywicznych. Oczywiście wciąż będą dostępne dotacje przeznaczone dla przedstawicieli wszystkich branż, ale też powstają kolejne programy, które wspierają finansowym zastrzykiem tylko przedsiębiorców z określonego sektora. I tak mamy InnoLot wspierający branżę lotniczą oraz InnoMed i Strategmed dające pieniądze na projekty dotyczące sektora medycznego. Jest Gekon finansujący technologie przyjazne środowisku i CuBR, który wspiera przedsięwzięcia w sektorze metali nieżelaznych. Do tego grona ma szansę dołączyć InnoICT — branżowy program z grantami dla sektora teleinformatycznego (ICT).

WSZYSTKIE RĘCE NA POKŁAD:
WSZYSTKIE RĘCE NA POKŁAD:
Mamy nadzieję, że dzięki temu programowi powstanie branżowy ekosystem, w którym duże i małe firmy będą współpracować, a całość będzie napędzała wiedza, know-how i badania prowadzone razem z polskimi uczelniami — mówi Tomasz Klekowski, prezes ZPTC Lewiatan i dyrektor regionalny na Europę Centralną i Wschodnią w Intel Corporation.
[FOT. WM]

Pomysł na nową inicjatywę opracowały Związek Pracodawców Technologii Cyfrowych Lewiatan oraz Polska Izba Informatyki i Telekomunikacji (PIIT) we współpracy z KPMG. Eksperci z tych instytucji podkreślają, że branża ICT, mimo ciągłego umiarkowanego rozwoju, potrzebuje impulsu i wsparcia ze strony państwa. Obecnie to ponad 8 tys. firm, które zatrudniają ponad 100 tys. osób.

— Polski przemysł teleinformatyczny udowadnia, że ma aspiracje dużo wyższe niż tylko odtwórcze przenoszenie rozwiązań z zagranicy. To ogromny potencjał naszych specjalistów, którzy wygrywają międzynarodowe konkursy, są cenieni w świecie. Jeśli obecnie ktoś poszukuje centrum dla usług biznesowych IT czy branżowego ośrodka B+R, Polska jest jedną z trzech kluczowych lokalizacji na świecie. Tu jest odpowiedni kapitał ludzki i kompetencje. A impuls ze strony państwa może pozwolić na powiększenie oferty rynkowej i uruchomienie działań proeksportowych — zwraca uwagę Jerzy Kalinowski, szef grupy doradczej w sektorze nowych technologii, telekomunikacji i mediów KPMG.

Bez synergii ani rusz

Program ma finansować badania naukowe i prace rozwojowe nad innowacjami teleinformatycznymi. Budżet wstępnie został ustalony na miliard złotych — te fundusze miałyby zostać rozdzielone w ciągu pięciu lat.

Dofinansowanie z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju miałoby pokrywać 50 proc. kosztów projektów. Dotacje pójdą na ciekawe i obiecujące projekty, które mają szanse konkurować na rynkach międzynarodowych. Co ważne, wnioski o dotacje będą mogli składać wszyscy przedsiębiorcy z branży.

— Naszym celem jest znaczące zwiększenie nakładów, tak, aby ten sektor mógł się jeszcze szybciej rozwijać. Ale głównym efektem programu mają być projekty wdrażane komercyjnie. To mają być przedsięwzięcia, które są wprowadzane w życie, a nie leżą na półkach — podkreśla Jerzy Kalinowski.

Organizatorzy liczą, że efektem programu i nakładów na B+R będzie kilkaset zupełnie nowych technologii i produktów. Ale do ich powstania konieczna będzie współpraca — dlatego już na etapie projektowania zaprosili do konsultacji i dyskusji przedsiębiorców, zarówno dużych, jak i z sektora MSP, oraz przedstawicieli nauki.

— To musi być sprawna kooperacja. Duże firmy tworzą ośrodki B+R, przynoszą duży know-how, tworzą ekosystem, w którym działa wiele mniejszych firm. Jednocześnie przedsiębiorcy muszą współpracować z uczelniami wyższymi i pomagać im w definiowaniu kierunków, w których rozwija się technologia i powinna iść praca badawcza. Wszystko po to, aby tworzył się efekt synergii. To, że w najbliższych latach jest taki nacisk na wsparcie B+R i konkurencyjność, jest dla nas bardzo cenne. Już przeszliśmy etap budowy infrastruktury, a InnoICT może być pierwszym krokiem, aby branża zaczęła działać wspólnie i na szeroką skalę, wykorzystując jako platformę ten program — podkreśla Tomasz Klekowski, prezes ZPTC Lewiatan i dyrektor regionalny na Europę Centralną i Wschodnią w Intel Corporation.

Wsparcie dla inicjatywy już na etapie projektu zadeklarowało 16 uczelni i jednostek naukowych. To głównie jednostki specjalizujące się w kształceniu ICT.

— Wiążemy z tym projektem duże nadzieje. To jedna z niewielu okazji, aby naukowcy robili projekty, które naprawdę ich interesują, a nie tylko te, do których są zobowiązani — komentuje prof. Zbigniew Kąkol, prorektor ds. nauki Akademii Górniczo-Hutniczej.

Chmury i interfejsy

Twórcy programu zaproponowali cztery główne kierunki wsparcia. Określili też 75 wstępnych projektów badań, które ich dotyczą.

— Najwięcej, bo aż 39 propozycji, dotyczy przesyłu danych, baz danych i przetwarzania w chmurach. Kolejnym ważnym obszarem mają być multimedialne interfejsy, czyli nowe sposoby komunikacji między człowiekiem a maszyną. Wspierane będą także przedsięwzięcia obejmujące systemy wbudowane dla przestrzeni inteligentnych oraz miasta przyszłości. Jak widać, wybraliśmy dziedziny, które dotyczą nie tylko rozwoju gospodarczego, ale i kwestii społecznych. To są przyszłościowe kierunki dla ICT — mówi Jerzy Kalinowski.

Projekt programu został złożony w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju (NCBR), które uruchamia programy sektorowe.

— Jesteśmy nastawieni na takie oddolne inicjatywy, w których środowiska związane z sektorem zgłaszają się do centrum i razem z nami opracowują program wsparcia branży. Warunkiem jest, że kiedy taki program zostanie ustanowiony, o dofinansowanie mogą ubiegać się wszystkie podmioty z branży. Przeanalizujemy wniosek, a pełnej oceny można spodziewać się na przełomie roku. Potem razem ze środowiskiem będziemy negocjowali ostateczny kształt programu — mówi Łukasz Jasek, kierownik działu programowania i projektów systemowych w NCBR.

Jeśli negocjacje pójdą szybko i pomyślnie, pierwsze wnioski do programu będzie można składać w drugiej połowie przyszłego roku.