- Pierwszy raz w życiu kupiłem złoto, bo to dobre zabezpieczenie – powiedział Zell. – Podaż maleje, a to będzie miało pozytywny wpływ na cenę – dodał.

Sam Zell. fot. Bloomberg
None
Zwrócił uwagę, że inwestycje w nowe kopalnie zaczęły maleć po tym jak cena złota spadała po osiągnięciu szczytu w 2011 roku. To oznacza mniejszą produkcję kruszcu.
- Wydatki na nowe kopalnie złota są bliskie zera. Pieniądze są wydawane na wykupywanie rywali – zwrócił uwagę Zell.
Rezerwy złota wciąż czekające na wydobycie skurczyły się o ponad 40 proc. w 2017 roku, wynika z danych Bloomberg Intelligence.