Mimo możliwej straty nie będzie źle

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 2004-02-24 00:00

BZ WBK mógł ponieść stratę w czwartym kwartale. Jednak analitycy wciąż mają nadzieję, że zakończy go na plusie. Bardzo niewielkim.

Dziś wyniki finansowe za czwarty kwartał i cały ubiegły rok przedstawi giełdowy BZ WBK.

— Szacowałem, że w czwartym kwartale bank zarobi netto 4 mln zł, a za cały ubiegły rok 151,6 mln zł. Jednak nie wykluczam, że spekulacje o możliwej stracie spółki w ostatnim okresie 2003 r. mogą być prawdziwe — mówi Artur Szeski, analityk CDM Pekao SA.

Wróżenie z dywidendy

Bank podał, że w tym roku wypłaci 23,3 mln zł z ubiegłorocznego zysku w postaci dywidendy dla akcjonariuszy. Daje to po 0,32 zł na akcję.

— Do tej pory bank wypłacał w postaci dywidendy 20 proc. zysku. Jeśli polityka ta została utrzymana, to faktycznie w czwartym kwartale bank miał stratę — oblicza Grzegorz Zawada, analityk Erste.

Wcześniej szacował, że wynik czwartego kwartału wyniesie 16,7 mln zł, a roku — 163,7 mln zł. Jednak zysk netto, który można obliczyć z wysokości dywidendy, jest około 21 mln zł niższy od rezultatu, jaki BZ WBK osiągnął po trzech kwartałach.

— Rynek spekuluje nawet, że BZ WBK zaliczył w ostatnich trzech miesiącach ubiegłego roku 30 mln zł straty. Szacuję, że nie przekroczyła ona 7 mln zł. Za cały rok oczekuję 140 mln zł zysku netto — mówi Andrzej Powierża, analityk DI BRE Banku.

Stabilne dochody

Obserwatorzy rynku są więc zgodni co do tego, że BZ WBK zarobił w 2003 r. o ponad 100 mln mniej niż w 2002 r.

— Samo przeszacowanie podatku mogło obciążyć wynik kwotą 47 mln zł — zauważa Grzegorz Zawada.

Dodatkowo na wynik mogły wpłynąć straty na obligacjach. Analitycy są zdania, że o ile bank obronił się przed nimi w trzecim kwartale, o tyle w czwartym — raczej już nie.

— Pozostaje także pytanie, jak wysokie rezerwy musiał utworzyć BZ WBK. Oczekuję natomiast, że miał stabilne dochody — mówi Artur Szeski.

Od środy, kiedy BZ WBK ujawnił plany wypłaty dywidendy, jego kurs spadł o 3,1 zł osiągając poziom 82,7 zł.