Dow Jones stracił w piątek prawie 0,6 proc., S&P 500 nieznacznie ponad 0,4 proc., a Nasdaq ponad 0,3 proc.
Indeks S&P 500 kończy rok na prawie takim samym poziomie, co poprzedni. Jak podaje „The Wall Street Journal” Dow Jones zyskał w tym roku 5,53 proc. Stracił natomiast Nasdaq, który kończy rok 1,8 proc. na minusie.
McDonald's jest wśród spółek, które w ostatnich dwunastu miesiącach zyskały najbardziej. Papiery restauracyjnego giganta zyskały 31 proc. Po drugiej stronie jest Bank of America, którego akcje w tym samy czasie straciły 58 proc.
W ujęciu sektorowym najwięcej w całym roku straciły spółki z branży finansowej, wartość akcji, których średnio poszła w dół o 18 proc., drugim najsłabiej zachowującym się sektorem okazał się sektor surowcowy, w przypadku którego strata wyniosła 12 proc. Na drugim końcu spektrum znalazły się spółki z sektorów użyteczności publicznej, podstawowych dóbr konsumpcyjnych, oraz ochrony zdrowia, które zyskały średnio ponad 10 proc.
Ostatni dzień notowań w tym roku bogaty był w informację ze strefy euro. Hiszpanie ogłosili program oszczędnościowy, który zakłada zamrożenie płacy minimalnej na poziomie 641 euro i zmniejszenie wydatków o 8,9 mld euro. To pierwsze zamrożenie od czasu przywrócenia w tym kraju demokracji 35 lat temu.
Wicepremier Soraya Saenz de Santamaria potwierdziła też, że deficyt publiczny na koniec tego roku będzie znacznie wyższy, niż przewidywał rząd socjalistów Jose Luisa Rodrigueza Zapatero i wyniesie nie 6 proc., ale 8 proc. PKB.
Wcześniej obawy wzbudzić mógł odczyt wskaźnika PMI dla przemysłu w Chinach. Co prawda jego wartość wzrosła nieznacznie w grudniu w stosunku do listopada, jednak utrzymała się drugi miesiąc z rzędu poniżej poziomu 50 pkt, odgradzającego rozwój od recesji.