Minister Gowin jednak się myli

opublikowano: 25-06-2012, 00:00

Fałszywe oświadczenia majątkowe mogą politykom ujść na sucho — alarmują profesorowie prawa — jeśli Jarosław Gowin postawi na swoim

Kontrola stanu majątkowego parlamentarzystów, ministrów i wysokich urzędników jest jednym z narzędzi przeciwdziałania korupcji na szczytach władzy. Za podanie nieprawdy w oświadczeniu majątkowym grozi do pięciu lat więzienia. Tymczasem Ministerstwo Sprawiedliwości (MS) pracuje nad projektem ustawy o ograniczeniu prawa karnego w gospodarce (tzw. depenalizacja). Celem jest wycięcie zbędnych regulacji z ustaw szczególnych, mających odpowiedniki w kodeksie karnym. Jednym z takich przepisów jest, zdaniem MS, art. 14 ust. 1 ustawy o ograniczaniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne. Jarosław Gowin, minister sprawiedliwości, proponuje skreślenie tego przepisu. Uważa, że kłamstwa w oświadczeniach majątkowych (składają je m.in. urzędnicy, samorządowcy, parlamentarzyści, szefowie spółek komunalnych) podlegają art. 271 §1 kodeksu karnego (kk). Nie zgadzają się z nim autorytety prawnicze.

— Ten przepis z kodeksu karnego dotyczy zupełnie innego przestępstwa, a mianowicie poświadczenia nieprawdy. To nie jest to samo co podanie nieprawdy w oświadczeniu majątkowym. Gdyby proponowana zmiana weszła w życie, sądy nie mogłyby skazywać z art. 271 §1 kodeksu karnego za podawanie nieprawdy w oświadczeniach majątkowych — uważa prof. Andrzej Zoll, przewodniczący Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Kto tu błądzi

Pomysł MS spotkał się z ostrą krytyką. Centralne Biuro Antykorupcyjne ostrzegło, że straci ważną broń w walce z korupcją, bo podanie nieprawdy w oświadczeniu majątkowym przestanie być karalne. Tak samo uznały m.in. Najwyższa Izba Kontroli oraz Ministerstwo Finansów. Opinie tych instytucji opisaliśmy na łamach „PB”. Minister Jarosław Gowin publicznie zarzucił nam kłamstwo. Po naszym tekście na stronie internetowej resortu pojawiło się specjalne oświadczenie: „Nieprawdą jest jakoby MS chciało wprowadzić bezkarność m.in. za złożenie fałszywego oświadczenia majątkowego przez posłów i senatorów. Podanie nieprawdy w oświadczeniu majątkowym nawet po uchyleniu tego przepisu [art. 14 ust. 1 ww. ustawy — red.] nadal byłobykaralne. Czyn taki wypełnia znamiona czynu zabronionego z art. 271§1 kk, określającego przestępstwo poświadczenia nieprawdy”. Ale nie tylko prof. Andrzej Zoll ma poważne wątpliwości.

— Do przestępstwa podania nieprawdy w oświadczeniu majątkowym nie może być zastosowany przepis o poświadczeniu nieprawdy, czyli art. 271§1 kodeksu karnego — twierdzi prof. Piotr Kruszyński, dyrektor Instytutu Prawa Karnego Uniwersytetu Warszawskiego. Tak samo uważa prof. Piotr Kardas z Katedry Prawa Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego.

— Kłamliwe oświadczenie majątkowe to nie to samo co poświadczenie nieprawdy. To zupełnie inne przestępstwo. Nie można poświadczyć, że coś się ma lub czegoś się nie ma. Do tego służy oświadczenie. Proponowana zmiana spowodowałaby, że kłamanie w oświadczeniach majątkowych nie byłoby kryminalizowane — uważa prof. Piotr Kardas.

Brakuje ważnej opinii

W 2008 r. Sąd Najwyższy (SN) wydał postanowienie (II KK 68/08), w którym stwierdził, że podanie fałszywych informacji w oświadczeniu nie stanowi poświadczenia nieprawdy. Zapytaliśmy MS, czy zna to orzeczenie.

— Ministerstwo nie kwestionuje poglądu wyrażonego w tej sprawie przez Sąd Najwyższy, gdyż kwestionowanie lub aprobowanie takich postanowień nie należy do kompetencji władzy wykonawczej — odpowiada Patrycja Loose, rzecznika resortu sprawiedliwości.

Stanowisko SN ma duże znaczenie dla oceny pomysłu MS. Tym bardziej, że w składzie wydającym to postanowienie w 2008 r. zasiadał… Andrzej Seremet, obecny prokurator generalny. Skoro ściganie przestępstw jest zadaniem prokuratury, jej opinia w tej sprawie ma zasadnicze znaczenie. Zastanawia fakt, że mimo iż projekt depenalizacji ujrzał światło dzienne na początku marca 2012 r., dotąd Prokuratura Generalna (PG) go nie zaopiniowała.

— Pracujemy nad opinią — ucina Mateusz Martyniuk, rzecznik PG. Opinie już przedstawiło prawie 60 organizacji i instytucji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu