Główni udziałowcy Koksowni Przyjaźń nie zgodzili się na sprzedaż przez PKP 36,9 proc. Mittal Steel Poland. Kupi je JSW.
22 kwietnia zarząd PKP zdecydował, że sprzeda 36,96 proc. udziałów w Koksowni Przyjaźń (KP) — spółce zależnej Mittal Steel Poland — Zakładom Koksowniczym Zdzieszowice, którą niejako „przy okazji” przejął hindusko-brytyjski inwestor Polskich Hut Stali. Dlatego też koleje wystąpiły do kierownictwa KP z wnioskiem o zwołanie walnego na 9 maja.
Wspólne racje
Według naszych informacji, główni udziałowcy Przyjaźni, Jastrzębska Spółka Węglowa (JSW — 46 proc.) i skarb państwa (11 proc.) nie zgodzili się wczoraj na sprzedaż przez PKP walorów Zakładom Koksowniczym Zdzieszowice.
— Głosowanie było tajne. Uchwała w sprawie zbycia udziałów PKP Zdzieszowicom nie uzyskała potrzebnych 75 proc. głosów na walnym — mówi Lucjan Noras, p.o. prezesa Koksowni Przyjaźń.
Potem przedstawiciel skarbu państwa wnioskował na walnym, aby PKP sprzedały walory JSW, która złożyła również atrakcyjną ofertę.
— Uchwała została przyjęta większością głosów — dodaje prezes Noras.
Nieoficjalnie wiemy, że Mittal Steel chce zaskarżyć decyzję.
Blisko skarbu
Wczoraj odbyło się także walne KP zwołane na wniosek MSP.
— Dotyczyło ono wprowadzenia zmian w statucie spółki, które umożliwią przekazanie 11 proc. KP do JSW w ramach jej dokapitalizowania przed stworzeniem koncernu węglowo-koksowego — mówi nasz rozmówca.
Uchwała została przejęta większością głosów. Przeciwko głosował i oprotestował ją przedstawiciel Mittal Steel Poland, który ma 0,22 proc. w KP, które także dostał „przy okazji”, przejmując Hutę Sendzimira.
W lutym 2005 r. zarząd PKP ogłosił przetarg na 36,96 proc. udziałów w KP, cena nominalna za pakiet wynosiła 307,4 mln zł. Wpłynęły oferty Zdzieszowic i JSW.
Koksownia produkuje rocznie około 2,5 mln ton koksu, ubiegły rok zakończyła zyskiem ponad 640 mln zł. Planuje inwestycje na dużą skalę. Zatrudnia 1,8 tys. osób.



