MM Cars: Katowicki lider postawił na wielomarkowość

Barbara Warpechowska
27-12-2011, 00:00

Rok temu MM Cars zajął w ogólnopolskim rankingu trzecie miejsce. Teraz znowu jest w pierwszej trójce, a nawet awansował. Przypadek? Nie.

Piotr Mozdyniewicz, który stworzył w Katowicach centrum motoryzacyjne, jest przekonany, że klienci cenią możliwość porównania w jednym miejscu aut różnych producentów. Dlatego właściciel MM Cars w tym kierunku rozwijał firmę. Obecnie sprzedaje osiem marek samochodów. A niedługo dojdą kolejne dwie: Hyundai i Mitsubishi. W tym celu utworzono spółkę, w której MM Cars i Auto Zięba mają po 50 proc. udziałów. Obie firmy od ponad 20 lat są dobrze znane na śląskim rynku. To też dobry prognostyk dla nowej oferty. Salon powstaje w Katowicach przy ul. Kościuszki 253. Według planów ma zostać otwarty 1 lutego 2012 r.

— Marki Hyundai i Mitsubishi uzupełnią ofertę dla klientów indywidualnych i firm. Nowa propozycja wzmocni też wizerunek wszystkich trzech firm jako najlepszych partnerów handlowych w branży — mówią szefowie MM Cars.

Wielomarkowość przynosi firmie spore oszczędności kosztów stałych w administracji i marketingu.

Dla handlowców i zarządu

Wiele marek to również atrakcyjna propozycja dla klientów flotowych. W jednym miejscu mogą kupić samochody dla przedstawicieli handlowych, menedżerów i zarządu. Obecnie co najmniej połowa sprzedaży spółki trafia do klientów flotowych. — Obsługujemy zarówno małe firmy, jak i potężne floty, którymi również zarządzamy. Mamy wieloletnie doświadczenie w prowadzeniu firmy od zakupu przez obsługę posprzedażną aż do kolejnego zakupu. Profesjonalny dział flotowy umożliwia realizację nawet najtrudniejszych kontraktów — mówią szefowie MM Cars. W spółce oczekują wzrostu tego segmentu rynku.

Popyt na używane auta

Nowe samochody sprzedają się coraz gorzej. Według Samaru od stycznia do października sprzedaż spadła o 8 proc. w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku. Za to coraz większym powodzeniem cieszą się auta używane z salonów, z udokumentowanym przebiegiem, sprawdzone pod względem technicznym i objęte gwarancją. Nic dziwnego, kupując używany samochód z gwarancją od dilera, nie trzeba się obawiać nieprzewidzianych skutków „cudownych ozdrowień” skasowanych wraków motoryzacyjnych. MM Cars sprzedaje rocznie kilkaset aut używanych, co stanowi około 18 proc. zbytu. Auta są oferowane nabywcom z gwarancjami nawet do 2 lat.

— W tym roku również sprzedaż samochodów używanych jest wyższa o około 22 proc. w porównaniu z ubiegłoroczną — mówi Piotr Mozdyniewicz.

Spółka kupuje samochody od klientów, na aukcjach, przetargach i z polskiej sieci dilerskiej.

Naprawy w nowym miejscu

W tym roku firma otworzyła pod nowym adresem Centrum Napraw Powypadkowych. To ponad 1200 mkw. hali z dogodnym dojazdem i parkingiem także dla aut zastępczych. Wykonuje się tam naprawy powypadkowe samochodów wszystkich marek i dla wszystkich firm ubezpieczeniowych. Utworzono również nową halę serwisową dla marek Jaguar, Land Rover, Range Rover, Subaru i Suzuki. Jej wyposażenie spełnia najwyższe kryteria producentów — zapewniają szefowie MM Cars.

Serwis musi zarabiać

Czego można się spodziewać na rynku dilerskim w przyszłości? — Niestety, kryzys nie sprzyja optymistycznym prognozom, ale mimo to jak zawsze jesteśmy nastawieni na rozwój naszego biznesu i wzrost sprzedaży. Staramy się jednak zabezpieczyć przez odpowiednie zarządzenie działem obsługi posprzedażnej, który niezależnie od koniunktury związanej ze sprzedażą musi utrzymać firmę — mówi Maciej Chłond, dyrektor generalny MM Cars.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Barbara Warpechowska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / MM Cars: Katowicki lider postawił na wielomarkowość