Mniejsza dywidenda dla akcjonariuszy

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 2005-03-01 00:00

Tegoroczna wypłata dla akcjonariuszy BOŚ będzie bardzo skromna. Jak akcja kredytowa się mocniej rozkręci, potrzebna będzie emisja.

W tym roku — podobnie jak w ubiegłym — akcjonariusze Banku Ochrony Środowiska (BOŚ) nie mają co liczyć na dużą dywidendę. Spółce są potrzebne pieniądze na rozwój.

— Planujemy, że część zysku, który wypłacimy w postaci dywidendy, będzie tylko nieznacznie przekraczała stopę ubiegłorocznej inflacji — mówi Józef Kozioł, prezes giełdowego banku.

Oznacza to, że jeśli inflacja wyniosła w 2004 r. 4,4 proc., to BOŚ wypłaci akcjonariuszom tylko około 5 proc. z 37,2 mln zł wypracowanego w ubiegłym roku zysku netto.

— Obecnie współczynnik wypłacalności banku wynosi 12,2 proc. Zgodnie z naszą polityką, nie powinien być niższy niż 12 proc. Dlatego chcemy, by większość ubiegłorocznego zysku netto pozostała w spółce — tłumaczy Józef Kozioł.

Twierdzi, że taka jest też wola większościowych akcjonariuszy — skandynawskiej grupy SEB i Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Gdy współczynnik banku spadnie poniżej 12 proc., wówczas zarząd nie wyklucza, że wystąpi do udziałowców o dokapitalizowanie.

W ubiegłym roku spółka udzieliła ponad 3 mld zł kredytów. Zarząd chce, by w tym roku ich wartość wzrosła przynajmniej o 15 proc. W planach banku jest również zwiększenie o 20 proc. liczby klientów, których obecnie jest 136 tys. Ten skok ma nastąpić dzięki rozwojowi bankowości internetowej, która pod koniec ubiegłego roku została zaoferowana klientom indywidualnym, a w tym — firmom.

Ponadto BOŚ rozbudowuje sieć placówek. W ubiegłym roku otwarto 20 nowych, w tym roku będzie kolejnych 20. To oznacza, że pod koniec 2005 r. BOŚ będzie dysponował siecią 109 oddziałów.

Możesz zainteresować się również: