Mobilne Millennium

Eugeniusz Twaróg
opublikowano: 2011-07-08 00:00

Bank ma już kompletną ofertę bankowości mobilnej. W 2012 r. chce zaoferować płatności komórką.

Bank ma już kompletną ofertę bankowości mobilnej. W 2012 r. chce zaoferować płatności komórką.

Chociaż za pomocą komórki klienci mogą sprawdzać salda na rachunku i wykonywać na nim różne proste operacje od dekady, to w bankowości mobilnej przez lata panował wyjątkowy bezruch. Tylko 18 proc. klientów, według badań Homo Homini, wie, na czym ona polega. Świadomość będzie jednak rosnąć, bo banki jeden po drugim wprowadzają bankowość mobilną, i to w wersji przeglądarkowej (użytkownik komórki łączy się z serwisem internetowym za pośrednictwem zwykłej lub "odchudzonej" strony WWW), jak też aplikacyjnej (klient ściąga na telefon specjalny program). Z pierwszoligowych instytucji już tylko Kredyt Bank nie ma jeszcze w ofercie komórkowej bankowości. Do grona mobilnych graczy dołącza natomiast Millennium, z kompletną ofertą. Zimą bank przygotował aplikację dla użytkowników iPhona. W kwietniu na smartphony działające w systemie android. Od przyszłego tygodnia z bankiem za pośrednictwem komórki będą mogli połączyć się również posiadacze mniej zaawansowanych technologicznie aparatów.

Bank wprowadza przeglądarkową wersję bankowości mobilnej w wersji "lekkiej". Klient będzie mógł komórką sprawdzić saldo konta, wykonać przelewy zlecone (lecz jednorazowych już nie), przelać pieniądze na rachunek karty kredytowej. Z czasem pojawi się też lokalizator bankomatów oraz placówek Millennium. Funkcjonalności Millenetu Mobilnego nie odbiegają od rynkowego standardu. Bank zapowiada jednak, że w bankowości mobilnej pojawią się wkrótce również niestandardowe rozwiązania.

— W najbliższym czasie udostępnimy naszym klientom biznesowym aplikację mobilną, dzięki której osoby uprawnione: prezes, dyrektor finansowy, itp., będą mogły wykonywać/zatwierdzać zlecenia z konta firmowego — mówi Ricardo Campos, dyrektor bankowości elektronicznej Millennium.

Nie jest to rozwiązanie na miarę wynalazku koła — konkurencja też przygotowuje takie rozwiązania — jednak potwierdza aktywność banku na rynku usług mobilnych. Prawdziwa rewolucja już się jednak szykuje. Millennium należy do grupy czterech banków, które od przeszło roku pracują nad technologią NFC, czyli zbliżeniowymi płatnościami dokonywanymi poprzez przyłożenie komórki do czytnika. Tutaj rzeczywiście szykuje się rewolucja.

— Jesteśmy już po testach i pilotażach. Sądzę, że w I kwartale przyszłego roku usługa będzie już oferowana biznesowo — mówi Ricardo Campos.

Możesz zainteresować się również: