Kurs EUR/USD spadł do najniższego poziomu od 20 lat zaraz po wstrzymaniu dostaw gazu do Europy przez rosyjski Gazprom. Niemcy, kraj najbardziej dotknięty skutkami wyłączenia rurociągu Nord Stream 1, poinformował o planowanym programie wsparcia finansowego konsumentów. W piątek przedstawiciele państw członkowskich Unii Europejskiej rozpoczną rozmowy na temat potencjalnych sposobów walki z wysokimi cenami i niedoborem gazu.
Pod koniec ubiegłego tygodnia, na wieść o tymczasowym wstrzymaniu dostaw gazu, kurs giełdowego złota zaczął się podnosić po kilku tygodniach niemal nieustannego spadku. Wzrost wsparła publikacja optymistycznych danych z amerykańskiego rynku pracy. Ich wydźwięk zmienił nieco oczekiwania co do dalszych działań Rezerwy Federalnej w kwestii stóp procentowych.
Globalnie banki centralne zdają się nie ustawać na drodze do wyższych stóp procentowych. Większość analityków przewiduje, że na spotkaniu w czwartek europejscy bankierzy podejmą decyzję o rekordowy ruchu o 75 pkt baz. w górę. Historyczne dane wskazują, że to negatywnie wpłynęłoby na notowania złota.
Kombinacja ryzyka spowolnienia gospodarczego i stale rosnącej inflacji powoduje, że decyzja, przed którą stoi Europejski Bank Centralny, jest wyjątkowo trudna, prowokując niejednoznaczne przewidywania inwestorów. Ich prognozy są podzielone, co widać na wykresie kontraktu na kruszec, który od kilku dni idzie w bok.
— Perspektywy złota pozostają stosunkowo słabe, zważając na pozycjonowanie największych graczy rynkowych w stosunku do najbliższego posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego. Mocny dolar i słaby sentyment inwestorów ciążą na notowaniach królewskiego kruszcu. Nadziei na wzrost jego cen należy wypatrywać w kryzysie energetycznym w Europie, kolejnej fali koronawirusa w Chinach czy napięciach między Stanami Zjednoczonymi a Chinami — mówi Ravindra Rao, analityk Kotak Securities, cytowana przez agencję Bloomberg.
