Moda na długi wakacyjne

Piotr Główka
opublikowano: 11-07-2000, 00:00

Moda na długi wakacyjne

Na początku lipca powróciły oferty długów nazywanych potocznie turystycznymi. No cóż, widać wyraźnie, że ich nabywcy interesują się letnim wypoczynkiem, ale zamiast przebierać w propozycjach agencji turystycznych, dalej grzebią w ofertach rynku finansowego.

W minionym tygodniu sprzedano dług jednego z niewielkich ośrodków wypoczynkowych z rejonu Mazur. Nominał wynikający z faktur w kwocie 55 tys. zł został sprzedany już za 85 procent jego wartości. Nieodpłatnie nabywca otrzymał także roczne odsetki ustawowe za zwłokę w zapłacie faktur. Całkowita cena wyniosła więc 70 proc. wartości długu.

NABYWCY interesują się głównie zobowiązaniami pensjonatów wypoczynkowych i hoteli. Za spędzony w nich czas nie zamierzają bowiem płacić gotówką. Rozliczeniem rachunku za pobyt będzie potrącenie wzajemnych wierzytelności. Hotelowy gość potrąci wierzytelności wobec hotelu wykupione na rynku długów, ze zobowiązaniami wynikającymi z rachunku za spędzone wakacje. Efektem tego będzie zysk wysokości 30 proc. wartości hotelowego rachunku. Nieco mniej ofert zakupu długów dotyczy organizatorów letnich atrakcji turystycznych. Powodem słabszego zainteresowania jest brak możliwości dokonania rozliczenia bezgotówkowego. Za usługi turystyczne trzeba dokonać przedpłaty.

DRUGIM powodem, dla którego pośrednicy i organizatorzy działający w branży turystycznej nie cieszą się bieżącym zainteresowaniem nabywców długów, jest duża ilość ofert sprzedaży wierzytelności w tym sektorze. Długi te wynikają z roszczeń finansowych i odszkodowań należnych klientom biur turystycznych za usługi wykonywane w latach ubiegłych. Wielokrotnie spotyka się wierzytelności wynikłe z tytułu zagranicznych wycieczek, które standardem odbiegały od tych, za które zapłacili klienci. Jeśli istnienie takiej należności nie jest potwierdzone przez dłużnika lub w przedmiocie roszczenia nie ma prawomocnego wyroku sądu, wówczas nie ma szans na jej sprzedaż na rynku długów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Główka

Polecane