Modlin tonie, marszałek rzuca koło

opublikowano: 04-04-2018, 22:00

Plan finansowy nie pozostawia złudzeń: bez inwestycji sytuacja lotniska będzie niestabilna. Województwo wyłoży kapitał.

Trwający od wakacji ubiegłego roku konflikt wspólników Lotniska Modlin — PPL (30,39 proc.) i województwa mazowieckiego (30,37 proc.) — coraz dotkliwiej odbija się na działalności spółki. Autorzy jej tegorocznego planu finansowego nie mają wątpliwości, że inwestycje, które blokuje PPL, są konieczne — bez nich spółka nie osiągnie stabilności finansowej.

„Dane zawarte w niniejszym planie jednoznacznie pokazują, że lotnisko powoli wyczerpuje możliwości dalszego rozwoju w obecnym kształcie infrastrukturalnym” — przyznaje zarząd Modlina.

Kwadratura koła

Na inwestycje port chce wydać 15,5 mln zł. Konieczne są: rozbudowa terminalu, modernizacja płyt postojowych, dróg kołowania i drogi startowej. Najpilniejsze zadania to przebudowa dróg kołowania A1 (7,2 mln zł) i B (5,9 mln zł).

Choć spółka jest w stanie wypracować z działalności operacyjnej pieniądze na bieżące wydatki i część odtworzeniowych inwestycji, to nie może jednocześnie wykupić obligacji (w tym roku za około 12 mln zł) i inwestować w duże projekty, jak rozbudowa terminalu. Dlatego zarząd po raz pierwszy zdecydował się skorzystać z tzw. umowy wsparcia. Samorząd województwa mazowieckiego zobowiązał się do 30 września 2028 r. przejąć obowiązek spłaty wyemitowanych przez port papierów dłużnych, jeśli spółka nie ma na to pieniędzy. Lotnisko wyemitowało w 2012 r. obligacje za 150 mln zł i spłaciło już 60 mln zł.

— Poprosiliśmy samorząd o dokapitalizowanie rzędu 10,5 mln zł w 2018 r. i 13 mln zł w 2019 r., jeśli udziałowcy się nie porozumieją — mówi Marcin Danił, wiceprezes Lotniska Modlin ds. finansowych. W tym roku pieniądze zostaną przeznaczone na wykup obligacji i odsetek płatnych do 30 czerwca i 31 grudnia 2018 r. W zamian za dokapitalizowanie samorząd dostanie udziały (w tym roku będzie to nieco ponad 2 proc.), a pakiety pozostałych udziałowców nieco zmaleją.

Nie samym Ryanairem

W tym roku zarząd Modlina planuje obsłużenie niemal 3 mln pasażerów i spodziewa się 4,2 mln zł straty brutto. Wzrost liczby pasażerów o 3,7 proc. oznacza, że drugi rok z rzędu lotnisko będzie rozwijać się wolniej niż w latach 2014-16, gdy ten poziom urósł z 1,7 mln do 2,8 mln osób. Gros z nich przewiezie Ryanair, który jest jedynym przewoźnikiem latającym z Modlina. Port liczy jednak na podpisanie umowy z bułgarską linią czarterową Voyage Air (od czerwca do 21 września chce latać do Warny dwa razy w tygodniu) i innymi. Przewiduje, że w tym roku nowi przewoźnicy będą mieli niemal 28 tys. pasażerów.

Co tam, panie, w inwestycjach?
Najciekawsze zagraniczne inwestycje w Polsce i polskie za granicą. Gdzie powstają, ile kosztują i które firmy będą szukać wykonawców i pracowników
ZAPISZ MNIE
×
Co tam, panie, w inwestycjach?
autor: Małgorzata Grzegorczyk
Wysyłany raz w miesiącu
Małgorzata Grzegorczyk
Najciekawsze zagraniczne inwestycje w Polsce i polskie za granicą. Gdzie powstają, ile kosztują i które firmy będą szukać wykonawców i pracowników
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Większe wpływy…

Spółka planuje na 2018 r. 25,8 mln zł przychodów z działalności lotniskowej, co oznacza wzrost o 5,3 proc. Opłata za lądowanie dla Ryanaira wyniesie ponad 1,6 tys. zł, a dla pozostałych linii — niecałe 1,4 tys. zł. Opłata pasażerska dla głównego partnera pozostanie na poziomie 5 zł za pasażera, a dla pozostałych przewoźników po wejściu w życie nowego cennika planowane jest 10 zł. W 2017 r. było to 6 zł za pasażera. Łącznie prognoza przychodów z opłat pasażerskich na ten rok to 7,5 mln zł.

— Nowy cennik będzie bardzo konkurencyjny. Chcemy obalić mit, jakoby był tworzony z myślą o jednym przewoźniku. Po uwzględnieniu wszystkich zniżek i promocji LOT na Lotnisku Chopina płaci niemalże tyle samo, ile Ryanair w Modlinie — mówi Marcin Danił.

Pozostałe przychody lotniskowe, m.in. obsługa general aviation, prowizje za paliwo lotnicze czy opłaty za odladzanie samolotów, urosną o 3,2 proc., do prawie 3,4 mln zł. Przychody pozalotniskowe, m.in. z najmu powierzchni komercyjnych w terminalu i parkingu, mają zwiększyć się o 8,4 proc. do 37,3 mln zł.

…i wydatki

Zwiększą się też koszty spółki. Dużą część będą stanowić wydatki na bezpieczeństwo. Lotnisko zamierza rozszerzyć współpracę z zewnętrzną firmą ze względu na „wzrost liczby pasażerów oraz permanentny niedobór kadry wewnętrznej formacji Służby Ochrony Lotniska”. Będzie się to wiązało ze wzrostem kosztów o 11 proc., do prawie 10 mln zł. Dwukrotnie więcej niż w ubiegłym roku spółka wyda na remonty i konserwację — w planie jest 5 mln zł wobec 2 mln zł w 2017 r. Zawarte są tu niemal 3 mln zł wydatków na remonty dróg kołowania, płyt postojowych i bieżące naprawy drogi startowej. Podatki i opłaty to niewiele ponad 2,3 mln zł. Średnie wynagrodzenie niespełna 230 pracowników urośnie o 3,9 proc., do 5 mln zł, a łączne koszty wyniosą 14 mln zł. Nie ma w tym roku w planach osobnej pozycji „nagrody i premie dla zarządu”, która w 2017 r. stanowiła 15 proc. wynagrodzeń, ale o 37 proc., do prawie 1,6 mln zł wzrosną wydatki na umowy cywilno-prawne, wśród których są także umowy z członkami zarządu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane