Monobank zagra w Polsce Stereo

opublikowano: 18-01-2023, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Startuje nowy bank, całkowicie mobilny. Jeśli pójdzie mu w połowie tak dobrze jak w Ukrainie, konkurenci mają się czego bać.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • kiedy wystartuje Stereo by Mono
  • ilu klientów chce pozyskać w tym roku
  • jakie ma plany dalszej zagranicznej ekspansji
  • od kogo „pożyczył” system i licencję

Ludzie z Monobanku, jednego z największych mobilnych banków w Europie, pojawili się w Polsce wkrótce po agresji Rosji na Ukrainę. Odwiedzili wszystkie duże banki, proponując wspólny biznes. Mówili, że mają dobrą aplikację i solidne know-how z bankowości mobilnej. W zamian chcieli skorzystać z licencji polskiego partnera i jego bilansu. Monobank miał zająć się akwizycją klientów, głównie wśród ukraińskiej diaspory, a rachunki prowadziłby polski bank.

Pokazywali slajdy, jak robią to na Ukrainie, z imponującą dynamiką. Nic z tych spotkań nie wyszło. Pewnie nie pomogła duża pewność siebie zagranicznych gości, w dodatku noszących się w stylu Sama Bankmana-Frieda, czyli dość luźno w zestawieniu z korporacyjnymi wdziankami. Rozmówca po polskiej stronie też nie był łatwy, bo bankowcy znad Wisły od lat są przekonani, że na biznesie mobilnym znają się jak mało kto.

W maju 2022 r. w urzędzie patentowym Monobank zastrzegł nazwę Monobank Polska. Potem zapadła cisza przerywana czasem pogłoskami - które teraz się potwierdzają - że Ukraińcy dogadują się z Wojciechem Sobierajem. Dawało to do myślenia, bo wydają się nawzajem dla siebie stworzeni.

Jesienią ubiegłego roku w internecie pojawiła się strona Stereo.io „od twórców monobanku”. Był to klasyczny landing page, gdzie można zostawić numer telefonu, żeby być wśród pierwszych, którzy dostaną powiadomienie, gdy projekt ruszy. Czyli kiedy? Wkrótce.

- Planujemy start pod koniec lutego lub na początku marca – mówi Oleg Gorohowsky, szef i jeden z założycieli Monobanku.

Na początek Stereo zaoferuje rachunki i usługi płatnicze w dwóch pakietach: darmowym i odpłatnym. Miesięczny abonament wynosi 15 zł i zapewnia dostęp do wszystkich usług, m.in. do bezprowizyjnych zagranicznych przelewów i płatności za granicą.

Na tle krajowych banków ofertę Stereo wyróżniają rozmaite „smaczki”, jak możliwość dzielenia rachunków (split bill) czy przelew przez potrząśnięcie telefonu. Ciekawe, unikatowe dla ukraińskich banków, są przelewy na numer karty. W Polsce odpowiednikiem są przelewy BLIK - na numer telefonu - działające jednak tylko dla transferów krajowych. W Ukrainie przelewy na kartę zastępują tradycyjne.

Revolut light:
Revolut light:
Oleg Gorohowsky, jeden z twórców Monobanku - pytany, czy ma zamiar zbudować Revoluta - odpowiada ze śmiechem, że tak, ale w wersji light, bo - jego zdaniem - oferta potężnego konkurenta jest przeładowana.
Kozachenko Aleksandr

200 tys. klientów do końca roku

Strona Stereo dostępna jest w językach polskim i ukraińskim. Oleg Gorohowsky zapewnia, że bank w Polsce nie będzie ekspozyturą do obsługi ukraińskiej diaspory, ale jest również nastawiony na pozyskiwanie lokalnych klientów.

- Na początku zaoferujemy obsługę płatności, później również depozyty, kredyty i produkty inwestycyjne. Do końca roku chcemy pozyskać 200 tys. klientów – mówi szef Monobanku.

Stereo jest pierwszym od kilku lat bankowym start-upem w Polsce. Ostatni raz nowa marka pojawiła się na rynku w 2019 r. - był to Aion Bank, założony przez Wojciecha Sobieraja, powiązany z Vodeno. Miał to być paneuropejski, mobilny bank, oferujący proste usługi w formule abonamentowej. Debiut w Polsce i na innych rynkach się nie udał i koncept upadł.

Z uwagi na doświadczenia Aiona Andrzej Powierża, analityk DM Citi Handlowy, uważa, że Stereo niełatwo będzie sięgnąć po klientów innych niż Ukraińcy.

- Pierwsze informacje wskazują, że będzie to raczej bank ukraiński w Polsce, obsługujący ukraińskich klientów. Czy będzie w stanie zaoferować polskim klientom coś więcej niż krajowe banki, zobaczymy gdy rozpocznie działalność. Wydaje się, że bez dużej kampanii marketingowej pozyskanie wielu polskich klientów będzie trudne, a taka kampania wymagałaby sporych nakładów finansowych - komentuje Andrzej Powierża.

Lepiej ich nie lekceważyć

Faktycznie z ostateczną oceną trzeba zaczekać, aż Stereo wystartuje. Jeśli hasło, które zamieścił na stronie głównej: „Pożegnaj staromodną bankowość!”, traktuje serio, być może rzeczywiście zmusi krajowe banki do opuszczenia strefy komfortu. Rafał Juszczak, były prezes Alfa Bank Ukraina, twierdzi, że ukraiński bank może stać się „game changerem” polskiego rynku.

- Monobank oferuje bardzo przystępne usługi oraz o niebo lepsze UX [z ang. user experience, czyli doświadczenia użytkownika - red.] i jakość serwisu – mówi Rafał Juszczak.

Przypomina, że ponad pół miliona Ukraińców założyło rachunki w polskich bankach. Regularnie przelewają pieniądze do kraju, aktywnie korzystają z kart.

- Transfery zagraniczne to potężny strumień pieniędzy. Stereo przejmie ten ruch, co pozwoli mu pozyskać informacje, kto, ile i komu przelewa, a dzięki temu - dopasować produkty depozytowe i zaoferować kredyt - mówi Rafał Juszczak.

Równolegle bank będzie budował pozycję na polskim rynku, korzystając z przewagi technologicznej.

- Nie lekceważyłbym Monobanku. Kiedy pojawił się na ukraińskim rynku w 2017 r., konkurenci wzruszali ramionami. Gdy trzy lata później miał 3 mln klientów, zaczęli na gwałt się z nim ścigać, ale było już za późno – mówi Rafał Juszczak.

Śladami ukraińskiej diaspory

Monobank założyła grupa menedżerów stojących za sukcesem Privatbanku, który w kilka lat przekształcili w najlepszy cyfrowy bank na Ukrainie. Gdy w 2016 r. Privatbank przejęło państwo, rzucili posady i powołali Fintech Band, który w 2017 r. odpalił Mono. Obecnie nowy bank obsługuje 6,8 mln klientów. W 2020 r. założyciele postanowili spróbować sił na rynku brytyjskim i przygotowywali do startu w pełni mobilny Kotobank. Bank jednak nie ruszył - przekształcił się w firmę pożyczkową The Credit Thing, oferującą kredyt w karcie (wirtualnej).

– Zdecydowaliśmy się na inwestycję w Polsce, ponieważ w związku z wojną możliwości rozwoju w Ukrainie są z oczywistych względów ograniczone. Chcemy nadal rozwijać bank, podążając za klientami - mówi Oleg Gorohowsky.

Polska to pierwszy etap zagranicznej ekspansji. Ukraiński bank następne kroki zamierza skierować do krajów, gdzie liczna jest ukraińska diaspora.

Inwestycja w ukraińskich klientów

Polscy bankowcy na razie wstrzymują się z komentowaniem planów Ukraińców, bo - ich zdaniem - jest na to za wcześnie. Przyznają, że Monobank jest u nas nieznany, ale Wojciech Sobieraj dał się poznać aż nadto dobrze. Jeśli wspiera Stereo technologicznie, dla krajowej branży może to oznaczać kłopoty, nawet jeśli nowy bank zapoluje tylko na ukraińskich klientów. Instytucje znad Wisły sporo zainwestowały w ich pozyskanie i wiązały z tym spore nadzieje. Atutem tej grupy jest nie tylko liczebność, ale też transakcyjność - Ukraińcy chętnie korzystają np. z kart walutowych, na których banki nieźle zarabiają.

Dobry czas dla mbanków
Wojciech Bolanowski
doradca prezesa Velobanku, jeden z założycieli mBanku, spec od bankowości mobilnej na rynkach arabskich

Ze względu na wysokie stopy procentowe moment na uruchomienie banku mobilnego jest znacznie lepszy niż rok czy dwa lata temu. Przypomnę, że mBank, który startował w środowisku jeszcze wyższych stóp, bardzo szybko osiągnął zysk operacyjny, choć break even przyszedł dużo później ze względu na duże nakłady na IT. Dzisiaj koszt technologii jest jednak znacznie niższy. Jeśli Stereo osiągnie w Polsce sukces, to z paszportem europejskim, który zapewnia mu Aion, droga do Europy stanie otworem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane