Monopol pada

Dawid Tokarz
opublikowano: 24-11-2006, 00:00

PML zostanie zlikwidowany. Jego partner, grecki Intralot, nie będzie robił problemów.

Po siedemdziesięciu latach istnienia Polski Monopol Loteryjny (PML) zniknie. Tak przynajmniej wynika z projektu nowelizacji ustawy hazardowej, opracowywanej przez zespół składający się z przedstawicieli resortów finansów, skarbu i sportu. Minister skarbu już w maju chciał rozwiązać problem balansującego na krawędzi bankructwa PML. Kilka dni po tym, jak „PB” ujawnił katastrofalny stan finansów hazardowej spółki, złożył wniosek o jej upadłość. Sąd odmówił, stwierdzając, że „właściciel, jeśli nie chce PML, może go zlikwidować”. Szef skarbu postanowił przychylić się do sugestii sądu. Choć nie chce się do tego przyznać…

— Nie ma jeszcze rozstrzygających decyzji co do ewentualnej likwidacji PML — zapewnia Paweł Kozyra, rzecznik prasowy Ministerstwa Skarbu Państwa (MSP).

Lektura projektu nowelizacji ustawy hazardowej nie pozostawia jednak wątpliwości: monopol państwa w dziedzinie hazardu ma realizować „spółka” (czytaj Totalizator Sportowy), a nie „spółki” skarbu państwa, jak jest dziś (PML i TS).

Trefne umowy

Skąd więc ostrożność w wypowiedziach MSP? Odpowiedź można znaleźć w ustaleniach Najwyższej Izby Kontroli (NIK), o których pisaliśmy pół roku temu. Izba zarzuciła poprzednim władzom PML zawieranie niekorzystnych umów z Pollotem (spółka greckiego Intralotu), odpowiadającym za dystrybucję losów państwowej spółki. Zdaniem NIK, umowa ta grozi roszczeniami ze strony Greków. MSP obawia się, że po likwidacji hazardowej spółki żądania odszkodowawcze mogą zostać skierowane do skarbu państwa. Dlatego władze PML chcą dowieść, że Intralot nie wypełniał właściwie umowy, m.in. nie osiągnął planowanego poziomu sprzedaży losów.

— W najbliższym tygodniu wystąpię do arbitrażu przy Krajowej Izbie Gospodarczej o stwierdzenie nienależytego wykonywania umowy przez Pollot. Do końca miesiąca przygotuję też raport dotyczący sytuacji prawnej PML, w jakiej znalazł się on w związku z umowami zawieranymi przez spółkę w latach 1999-2005. Po jego akceptacji przez radę nadzorczą jeszcze w grudniu zostanie zwołane walne, na którym będą podjęte decyzje dotyczące przyszłości PML — mówi Rafał Wiatr, powołany na początku września prezes PML.

Wideodobroduszność

Prezes Wiatr nie chce komentować planów likwidacji spółki. Przyznaje jednak, że sytuacja PML uniemożliwia mu samodzielne funkcjonowanie.

— Nie rozumiem, czemu służyć ma ten arbitraż. Jeśli MSP chce zlikwidować PML, to nie będziemy mu w tym przeszkadzać — zapewnia Tomasz Chalimoniuk, przedstawiciel Intralotu w Polsce.

Skąd ta dobroduszność? Grecy liczą, że o wiele więcej niż na losach zarobią na wideoloterii, którą po wejściu w życie nowej ustawy zapewne uruchomi Totalizator Sportowy (nowelizacja zakłada zmniejszenie jej opodatkowania: z 45 do 30 proc.). Intralot może być bowiem dostawcą infrastruktury.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane